Zbadali najsamotniejsze małpy świata. Nie szczędzą sił, by pomóc dzieciom
- Badacze przez 15 lat, ponad 32 tysiące godzin obserwowali stado orangutanów borneańskich.
- Szczególną uwagę poświęcili analizie zachowań 31 młodych oraz 14 samic.
- W dniach rówieśniczych zabaw matek trasy wędrówek wydłużały się o około 40 proc., a czas poświęcany na zdobywanie pokarmu spadał.
- Samice przemieszczały się w rejony sąsiadek z jednodniowym wyprzedzeniem, preferując dla potomstwa partnerów w zbliżonym wieku.
Samice orangutanów borneańskich celowo aranżują spotkania rówieśnicze dla swoich młodych, mimo że same prowadzą skrajnie samotniczy tryb życia. Z ustaleń międzynarodowego zespołu naukowców wynika, że matki modyfikują trasy swoich wędrówek, aby umożliwić potomstwu kontakt z innymi osobnikami.
Wyniki wieloletnich prac opublikowano w czasopiśmie naukowym "PNAS". Dotychczas kwestia celowego organizowania takich spotkań przez samice gatunków samotniczych nie była potwierdzona ze względu na trudności w gromadzeniu danych w naturalnym środowisku.
– Odkrywamy ukryty koszt samotnego życia. Matki orangutanów muszą nie tylko zapewniać młodym pożywienie i bezpieczeństwo, lecz także stwarzać im okazje do kontaktów z innymi osobnikami – wyjaśnia antropolożka Maria van Noordwijk, współautorka publikacji.
Jak podaje "Gazeta Wyborcza", badania w bagnistym lesie torfowym na Borneo prowadzono w latach 2003–2018. Łącznie objęły one około 32 600 godzin bezpośrednich obserwacji. Naukowcy śledzili zwierzęta od momentu opuszczenia porannego legowiska aż do ułożenia się do snu w nowo zbudowanym gnieździe.
Co 30 minut odnotowywano współrzędne GPS, a co 2 minuty rejestrowano zachowanie małp. W ten sposób przeanalizowano losy 31 młodych wychowywanych przez 14 samic w ramach 266 różnych par rówieśniczych. Wszystkie obserwowane młode stale przebywały w odległości nie większej niż 50 metrów od matek.
Śledzenie tras samic wykazało, że już na dzień przed spotkaniem zaczynały one wędrować w stronę obszarów najintensywniej użytkowanych przez sąsiadki. W dniu zabawy pokonywały większe odległości, a po jej zakończeniu, jeszcze tego samego dnia, wracały w głąb własnego rewiru. Naukowcy wykluczyli, by spotkania wynikały wyłącznie z przypadkowego gromadzenia się przy obficie owocujących drzewach.
Wydaje się, że matki dobierają swoim dzieciom do zabawy partnerów, którzy są odpowiedni pod względem fizycznym i rozwojowym – wskazuje ekolog behawioralny Odd Jacobson, współautor badania.
Z danych wynika, że aż w 134 ze 139 dni ze wspólną zabawą matce towarzyszyła spokrewniona samica. Pokrewieństwo decydowało przede wszystkim o dojściu do kontaktu, natomiast na częstotliwość samej zabawy wpływał głównie zbliżony wiek młodych.
Dorosłe osobniki zazwyczaj nie zbliżają się zbytnio do siebie. Młode orangutany mają jednak "przycisk zabawy", który wyłączyć może tylko ich mama, gdy uzna, że czas iść dalej – zaznacza Maria van Noordwijk.
Organizacja spotkań wiąże się ze znacznym nakładem sił. Matki orangutanów nie tworzą koalicji ani nie iskają się wzajemnie, nie czerpiąc z kontaktu dorosłych bezpośrednich korzyści. W dniach zabaw pokonywały jednak o około 40 proc. dłuższe dystanse i spędzały mniej czasu na jedzeniu. Same zabawy rówieśnicze obserwowano rzadko – miały miejsce jedynie w 6 proc. monitorowanych dni (średnio raz na 20 dni) i trwały łącznie około 20 minut dziennie.
Nadal nie wiemy, czy czas i energia, które matki poświęcają na organizowanie zabaw, dają ich młodym przewagę w późniejszym życiu. Pewne jest, że jedynie długoterminowe badania, takie jak te, mogą dostarczyć odpowiedzi – podkreśla współautorka analizy Sri Suci Utami Atmoko.
– Pod pewnymi względami jesteśmy bardziej podobni do orangutanów, niż nam się wydaje. Ewolucja sprawiła, że wychowujemy dzieci w dużych grupach, ale współczesne życie coraz bardziej popycha nas w kierunku samotnego trybu życia. Orangutany przypominają nam, co tracimy, gdy się izolujemy. Gdy możliwości kontaktów społecznych są ograniczone, ktoś musi ponieść tego koszt – wskazuje współautorka pracy Meg Crofoot.
Orangutany borneańskie pozostają najbardziej samotnymi ze wszystkich małp człowiekowatych. Samice rodzą potomstwo średnio co 7,6 roku i spędzają życie niemal w pełnej izolacji, przemieszczając się wyłącznie z jednym młodym.
Zwierzęta te funkcjonują jednak w stabilnej sieci społecznej: znają swoich sąsiadów na całe życie, wiedzą o narodzinach innych młodych i potrafią lokalizować obecność innych osobników z wysokości koron drzew. Zabawa z rówieśnikami u ssaków o dużych mózgach jest elementem kształtującym elastyczność emocjonalną, sprawność fizyczną oraz kompetencje społeczne.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.