"Bym mógł za gardło trzymać platformy". Gawkowski zaapelował do Nawrockiego
Wicepremier i minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski spotkał się w piątek z przedstawicielami platform cyfrowych działających w Polsce. Tematem rozmów były działania na rzecz skuteczniejszej ochrony najmłodszych użytkowników internetu.
Jak powiedział, na spotkaniu zaprezentowano przedstawicielom platform cyfrowych dowody, że pozwalały one na rozprzestrzenianie się informacji o atakach nożowników i nie reagowały odpowiednio na publikowane w internecie treści i zagrożenia.
Podkreślił, że między 7 a 12 października rząd i instytucje państwowe przekazały w 89 przypadkach "jasną deklarację, że mamy do czynienia z nielegalną treścią, która jest obłożona Kodeksem karnym". Dodał, że z 89 zgłoszonych materiałów tylko 30 zostało usuniętych. - Wszystkie mają znikać natychmiast, a nie po tygodniach albo miesiącach - zaznaczył.
"Zażądałem od platform cyfrowych". Gawkowski po spotkaniu z przedstawicielami BigTechu
Gawkowski poinformował, że zażądał od platform cyfrowych m.in. realnej weryfikacji wieku użytkowników i kont osób poniżej 13-tego roku życia.
- Na spotkaniu platformy zobowiązały się do przeprowadzenia w najbliższych tygodniach szkoleń. Przygotowane będą specjalne kontakty dla polskich służb, by udrożnić ścieżkę komunikacyjną - powiedział Gawkowski.
Kolejnym zobowiązaniem ma być przyśpieszenie procesów moderacji treści. - Nie będzie to już trwało wiele godzin, a zgłoszenia z NASK, CBZC i instytucji państwowych będą realizowane w procesach skróconych - wyjaśnił minister.
Podkreślił, że zapowiedział platformom, że będzie pilnował i egzekwował wszystko, co dotyczy bezpieczeństwa w internecie. - Będziemy bezwzględnie monitorowali czas odpowiedzi i reakcji platform - zapowiedział.
ZOBACZ: Wyciek danych 19 mln Polaków. Są nowe informacje. "Jesteśmy na końcowym etapie"
Gawskowski dodał, że poinformował przedstawicieli tych firm, że będzie przekazywał opinii publicznej, jak wygląda współpraca z poszczególnymi platformami. - Będę mówił, kto jest responsywny, która platforma walczy z hejtem i nienawiścią, a która (...) myśli tylko o zarobku - zadeklarował.
Podkreślił, że liczy na podpis prezydenta pod ustawą wdrażającą w Polsce Akt o usługach Cyfrowych (DSA) - w tym tygodniu poprawki do niej wprowadził Senat. - Podpis pod DSA jest mi niezbędny, bym mógł za gardło trzymać platformy - powiedział.
Gawskowski o serwisie Elona Muska. "Platforma X to jest platforma hejterska"
Minister wyjaśnił, że przepisy zakładają natychmiastową wykonalność zlecenia usunięcia danych treści. - Jeżeli tej wykonalności nie będzie, będą milionowe kary. Nie zawaham się, by te milionowy kary platformy płaciły - powiedział szef MC.
Na piątkowe spotkanie w ministerstwie nie przyszli przedstawiciele platformy X. - Chciałem napiętnować bezczelne postępowanie przedstawicieli platformy X, którzy nie przyjechali na spotkanie. Nie przyjechali pewnie dlatego, że platforma X ma najgorsze wyniki dotyczące moderacji treści, jeśli chodzi o ten tydzień krytyczny w Polsce - powiedział Gawkowski.
ZOBACZ: Rząd nie odpuszcza Facebookowi. Miliard złotych kary w tle
Przekazał, że spośród zgłoszonych 57 materiałów, platforma X ograniczyła widoczność lub usunęła 20 takich wpisów, a w przypadku 37 nie podjęła żadnych działań.
- To jest oznaka, że na platformie X mamy do czynienia z niebywałym hejtem i brakiem odpowiedzialności. Platforma X to jest platforma hejterska - podkreślił Gawkowski.
Zapowiedział, że jak tylko zostanie podpisane DSA rozpoczną się odpowiednie procedury w stosunku do X. - Nie ma i nie będzie świętych krów w Polsce. Jeśli jakaś platforma uważa, że może z jakiejś części świata zarządzać i nie będzie opowiadała przed prawem, no to będzie - dodał.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.