Tusk ostrzega: Zagrożenie ze Wschodu jest realne

Opracowanie: Paweł Auguff Publikacja: Dzisiaj, 6 października (13:01)
„Ani wróg, ani sojusznik nie będą decydowali o tym, jaką drogą podążają Polacy, kto w Polsce rządzi, jak budujemy swoją armię. Właśnie na tym polega prawdziwa suwerenność” - powiedział premier Donald Tusk podczas inauguracji roku akademickiego w Akademii Sztuki Wojennej. Podkreślił, że „zagrożenie ze Wschodu jest realne i namacalne”.
Szef rządu podkreślił, że każdego dnia słyszy od swoich sojuszników w Europie i na świecie, że „Polska stała się najbardziej szanowanym i najbardziej cenionym sojusznikiem”. Wiecie dlaczego? Dlatego, że jesteście wy. Dlatego, że uczycie nas wszystkich dumy, determinacji, jeśli chodzi o polską niepodległość i suwerenność - kontynuował, zwracając się do studentów.
Tusk: Polska nie pozwoli sobie na akty agresji
Premier stwierdził także, że „dzisiaj i wróg, i sojusznik dobrze wie, że Polska nie pozwoli sobie na żadne skuteczne akty agresji wobec nas”.
I ani wróg, ani sojusznik nie będą decydowali o tym, jaką drogą podążają Polacy, kto w Polsce rządzi, jak budujemy swoją armię — dodał.
Szef rządu podkreślił, że to właśnie na tym polega prawdziwa suwerenność. Nie ma suwerennej ojczyzny bez suwerennej, dobrze wyszkolonej, dumnej z własnych dokonań patriotycznej armii - powiedział Tusk.
„Polska budzi respekt od Moskwy po Waszyngton”
Zwrócił również uwagę na to, że to m.in. dzięki studentom ASzWoj Polska jest silna, szanowana i budzi respekt w każdej stolicy. Od Moskwy, Kijowa po Waszyngton i Brukselę - wskazał.
Szef rządu mówił także, że bezpieczeństwo i przyszłość Polski zależą „od tego, jak silna jest polska armia, jak sprawne jest polskie państwo i gospodarka, jak zjednoczony jest naród, jego przywództwo wojskowe, cywilne, dzisiaj i w chwilach próby”.
Zaznaczając, że zagrożenie ze Wschodu jest realne i namacalne, premier podkreślił wagę tego, by polska armia i służby cywilne były „przygotowane na każdy scenariusz”. Podkreślił również, że Akademia Sztuki Wojennej to miejsce szczególne, ponieważ to tu „krzyżują się” sposoby działania, myślenia i innowacje, które mają „kluczowe znaczenie dla naszego bezpieczeństwa w wymiarze militarnym, ale także w wymiarze cywilnym”.
Apel premiera do polityków
Nawiązując z kolei do jednego z opracowywanych przez ASzWoj projektów pt. „Kierowanie państwem w warunkach narastania konfliktu zbrojnego i wojny”, szef rządu zwrócił się do wszystkich polityków w Polsce, zaznaczając, że chodzi o wypracowanie rozwiązań, które w chwili zagrożenia pozwolą wszystkim instytucjom RP „działać jako jeden spójny, sprawny i odpowiedzialny mechanizm”.
Wymaga to wiedzy, doświadczenia, ćwiczeń, ale również odwagi w kwestionowaniu rozwiązań, które nie odpowiadają już skali, dynamice współczesnych zagrożeń i zmian, szczególnie na współczesnym polu walki. Tego oczekuje od was Polska: odwagi w myśleniu, odwagi w stawianiu problemów takimi, jakie one naprawdę są – powiedział premier.
Dodał, że „strategii współpracy władz cywilnych i wojskowych” dotyczyła jego niedawna rozmowa z absolwentem Akademii, gen. Mirosławem Różańskim. Senator i były Dowódca Generalny Rodzajów Sił Zbrojnych zmarł pod koniec sierpnia br.
(Gen. Różański) powiedział mi, że to właśnie od was, tu w Akademii i w całej armii, zależy to, czy Polska będzie (...) - tak, jak jest dzisiaj — symbolem bezpieczeństwa, porządku, spokoju w całej Europie i na całym świecie — powiedział Tusk.
Szef rządu poprosił zgromadzonych na uroczystości o uczczenie chwilą ciszy gen. Różańskiego i wszystkich zmarłych absolwentów uczelni.
Akademia Sztuki Wojennej jest uczelnią wojskową, nadzorowaną przez ministra obrony narodowej, która od lat kształci oficerów i specjalistów. Powołano ją do życia ustawą z 1 października 2016 roku. Zlokalizowana w warszawskim Rembertowie uczelnia sięga do tradycji utworzonej w 1765 r. Akademii Szlacheckiego Korpusu Jego Królewskiej Mości i Rzeczypospolitej, zwanej Szkołą Rycerską.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.