ESPNWomen's boxing pound-for-pound rankingsRTP Desporto12h30m Benfica prepara mudanças em MilãoPunchAiyedatiwa gives kidnappers, criminals 14 days to leave Ondo forestsDaily MaverickNews helicopter crashes in Los Angeles, killing threeThe Jerusalem PostLapid calls on Netanyahu to convene defense budget committee, release NIS 11b. to IDFוואלהנשיא קוסובו לשעבר האשים תאצ'י נידון ל-25 שנות מאסר בגין פשעי מלחמהسكاي نيوز عربيةبعد تجدد الدعوات.. السيسي يؤكد موقف مصر من تهجير سكان غزةBellaNaija#BN20: A Template for African ExcellenceScreen RantA Talent For Murder Review: Helen Mirren Leads A Mind-Bending, But Rather Thrill-Less, Thriller [TIFF]RMF24Złoty kamień milowy i wielki mit. Dokąd naprawdę prowadziły rzymskie drogi?VanguardSaudi says Houthis target Mecca, warns of ‘red line’The IndependentNoah Woods missing latest: First CCTV images released of boy, 3, as father issues fresh plea on search
The Daily Newsstand · Free, Always
Wednesday, September 16, 2026

Śpiew ptaków może poprawiać dobrostan. W jaki sposób?

Translate

AdobeStock_509837371

Problemy z dobrostanem społecznym i psychicznym młodych

Źródło wideo: TVN24

Źródło zdj. gł.: 509837371

Ptasi śpiew - słuchany na żywo jak i z nagrań - może korzystnie wpływać na zdrowie i samopoczucie, a obserwowanie ptaków - wzmacniać więź z naturą. Naukowcy sprawdzili, co jeszcze może nam dać wsłuchiwanie się w ptasie odgłosy.

To jeden z najprostszych sposobów na poprawę samopoczucia. Terapeutyczne działanie śpiewu ptaków naukowcy wykazywali już wcześniej - m.in. w badaniu z 2022 roku opublikowanym w "Scientific Reports". Stwierdzili wtedy, że ptasie trele działają korzystnie na osoby z depresją, stanami lękowymi i przewlekłym stresem.

W najnowszym międzynarodowym przeglądzie wzięto pod lupę ponad milion osób. Amerykańscy naukowcy przeanalizowali 196 prac z 54 krajów. Wyniki przeglądu opublikowano w czasopiśmie "Frontiers in Bird Science".

Analiza wykazała, że słuchanie śpiewu ptaków wiązało się z lepszym funkcjonowaniem poznawczym, zdrowiem psychicznym i dobrostanem oraz korzystniejszymi wskaźnikami fizjologicznymi. Lepsze zdrowie psychiczne i samopoczucie odnotowano także u osób obserwujących dzikie ptaki oraz mające kontakt z ptakami towarzyszącymi lub przebywającymi w niewoli. Obserwowanie ptaków i kontakt z nimi poprzez media łączyły się natomiast m.in. z większym poczuciem więzi z naturą i postawami prośrodowiskowymi.

Dobrostan poprawiają różne formy kontaktu z ptakami

Autorzy badania wyodrębnili tzw. wzorce interakcji, czyli konkretne sposoby kontaktu człowieka z ptakami. Najczęściej badano słuchanie ptaków na żywo lub z nagrań - dotyczyło go 22,4 procent prac. Kolejne miejsca zajęły kontakt z dzikimi ptakami w codziennym otoczeniu - 17,9 proc., kontakt poprzez media i kulturę - 15,3 proc. oraz birding lub birdwatching, czyli celowa obserwacja dzikich ptaków - 11,2 proc.

Co ciekawe, analizowano nie tylko bezpośredni kontakt z ptakami, ale także z ich przedstawieniami, np. w książkach, na zdjęciach i filmach, w materiałach audio i cyfrowych czy w rzeczywistości wirtualnej. Takie pośrednie formy kontaktu również wiązały się w części badań z lepszym zdrowiem psychicznym i dobrostanem.

Osobną kategorię stanowiły interakcje z ptakami towarzyszącymi lub przebywającymi w niewoli – dotyczyło ich 18 badań (9,2 proc.). Obejmowały one m.in. opiekę nad ptakiem towarzyszącym. Jedna z prac dotyczyła także hodowania ptaków na własny użytek, np. przydomowego chowu kur.

Słuchanie ptasiego śpiewu wpływa też na funkcje poznawcze

Zdrowie psychiczne i dobrostan były najczęściej badanym obszarem. Najwięcej dowodów na korzystne związki dotyczyło obserwacji ptaków, kontaktu z dzikimi ptakami w codziennym otoczeniu oraz słuchania ich śpiewu. To ostatnie wiązało się również z korzyściami dotyczącymi funkcjonowania poznawczego i wskaźników fizjologicznych. Korzyści społeczne obserwowano przede wszystkim w kontekście kontaktu z ptakami towarzyszącymi lub terapeutycznymi oraz podczas birdwatchingu.

Większość badań bazowała na odgłosach ptaków śpiewających, które są zwykle odbierane jako przyjemniejsze niż dźwięki wydawane przez inne ptaki. Autorzy wskazują jednak na potrzebę badań obejmujących również gatunki wydające odgłosy odbierane przez ludzi jako mniej przyjemne.

Łatwo dostępna terapia

Autorzy widzą w wynikach potencjał dla terapii opartej na kontakcie z naturą. Aktywności związane z ptakami mogą być stosunkowo dostępną jej formą, niewymagającą dużych terenów zielonych ani zorganizowanych zajęć na świeżym powietrzu.

Potencjalną wartość terapeutyczną może mieć także kontakt pośredni – np. nagrania lub transmisje ptasiego śpiewu czy obraz z kamer przy karmnikach, elementach wodnych lub budkach lęgowych. Takie materiały można wykorzystywać m.in. podczas sesji terapeutycznych i w poczekalniach. Zdaniem autorów mogą wspierać regulację emocji i regenerację uwagi. Podobne rozwiązania mogą być przydatne w placówkach opiekuńczych, gdzie dostęp do przyrody bywa ograniczony, a samotność i izolacja mogą wpływać na jakość życia osób starszych. Autorzy wymieniają zajęcia wykorzystujące obrazy, dźwięki i inne przedstawienia ptaków, a w niektórych miejscach także niewielkie woliery umożliwiające ich regularną obserwację.

Nie każdy reaguje na ptaki tak samo

Autorzy analiz zastrzegają jednak, że nie wszyscy reagują na ptaki tak samo. Niektóre gatunki lub sytuacje mogą budzić dyskomfort albo negatywne skojarzenia, dlatego działania terapeutyczne powinny uwzględniać indywidualne preferencje, wcześniejsze doświadczenia i kontekst kulturowy.

Zdaniem naukowców wyniki są argumentem na rzecz rozwoju tzw. medycyny ekologicznej (Ecological Medicine), czyli podejścia podkreślającego związki między zdrowiem człowieka, innymi organizmami i środowiskiem. Kontakt z ptakami może sprzyjać także postawom prośrodowiskowym, a przyszłe interwencje wykorzystujące takie kontakty - potencjalnie przynosić korzyści ludziom i środowisku.

Ograniczenia przeanalizowanych badań

Autorzy podkreślają jednak, że wyniki należy interpretować ostrożnie. Około połowy analizowanych badań (51 proc.) nie miało grupy kontrolnej ani porównawczej, a w przeglądzie nie przeprowadzono formalnej oceny ryzyka błędu systematycznego. Duża różnorodność metod, badanych efektów i form kontaktu z ptakami dodatkowo utrudnia porównywanie wyników. Przegląd nie obejmował też systematycznego wyszukiwania badań dotyczących negatywnych skutków kontaktu z ptakami, takich jak choroby odzwierzęce, alergie, lęk przed ptakami czy skrócenie snu. Autorzy zaznaczają, że dostępna literatura może być przez to ukierunkowana przede wszystkim na wyniki pozytywne.

Potrzebne są dalsze badania, które pozwolą ustalić, kto odnosi największe korzyści, w jakich warunkach i dzięki jakim mechanizmom.

Kiedy najłatwiej o ptasie koncerty?

Najlepszy czas na słuchanie ptasich śpiewów przypada na wiosnę i wczesne lato. Jesienią ptaki śpiewają znacznie rzadziej i ciszej, ale niektóre gatunki nadal wydają dźwięki, głównie w celach obrony terytorium lub z powodu pobudzenia hormonalnego. Ptaki śpiewają bowiem nie tylko w celach matrymonialnych, gdy prezentują się i konkurują o samice. W ten sposób kontaktują się też z innymi osobnikami: informują o swojej obecności, ale także ostrzegają np. o atakach drapieżników.

- Ale przede wszystkim ptaki śpiewają także dlatego, bo lubią. Dowiedziono, że sam śpiew sprawia samicom ptaków przyjemność. W czasie popisów potencjalnego partnera w ich mózgach zachodzą reakcje analogiczne do tych, jakie pojawiają się w naszych centralnych ośrodkach nerwowych, kiedy słuchamy muzyki, która się nam podoba. Co ciekawe, inne samce odbierają śpiew konkurenta jako drażniące dźwięki - wyjaśniał ornitolog Adam Zbyryt z Uniwersytetu w Białymstoku w artykule tvn24.pl z marca 2024 roku.

"Dla większości ptaków szczyt aktywności głosowej przypada na godzinny poranne. Prawdopodobnie ma to związek z bardzo dobrą akustyką. Rano jest cicho, a zimne i wilgotne powietrze przenosi dźwięk na znaczne odległości" - informuje portal Centrum Edukacji Obywatelskiej Zgodnie z naturą, który radzi jak zaplanować "dźwiękową wycieczkę". Ptasich koncertów możemy słuchać nie tylko w parkach czy lasach. Czasem wystarczą po prostu miejsca zadrzewione, skwer czy łąka. "Nie musimy zagłębiać się w gąszcz, rzucać się w wir krzaków lub bagien. Wręcz przeciwnie, planujmy trasę tak iść przestronną leśną drogą, aleją lub skrajem zadrzewień. Takie miejsca gwarantować będą to, że dźwięk dotrze do nas z daleka, i nie zniekształci go echo. Idąc zatrzymujmy się, co kilkaset metrów, nasłuchując" - podpowiadają eksperci portalu. Sugerują, żeby wybierać skrzyżowania dróg, ścieżek, alei lub przecinek, gdzie dźwięk może docierać z czterech stron. Doskonałymi miejscami są też wzniesienia i każda otwarta przestrzeń.

View the original on TVN24

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.