Były uczeń wszedł do szkoły i zaatakował woźną. Dyrektor próbował go powstrzymać
Policja o ataku w miejscowości Leszczydół-Nowiny
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: Marcin Obara/PAP
O 20.20 w TVN24 i TVN24+ debata ekspertów o aktach przemocy w szkołach.
- Były uczeń wszedł do szkoły i zaatakował woźną. Krzyki usłyszał dyrektor placówki. Wyszedł na korytarz i próbował obezwładnić napastnika. Pomagała mu nauczycielka. Oboje zostali ranni - opisywała podkom. Wioleta Szymanik, oficer prasowa Komendy Powiatowej Policji w Wyszkowie. Potwierdziła, że pomimo długiej reanimacji i wysiłku ratowników nie udało uratować pracowniczki szkoły. - Kobieta zmarła. 15-latek został ujęty i przekazany w ręce policji. Trwają czynności z jego udziałem - dodała.
Życie dwóch rannych osób nie jest zagrożone. - Nauczycielka została przewieziona do szpitala, została opatrzona. Dyrektor został opatrzony na miejscu - przekazała policjantka. Przyznała, że motywy działania napastnika są nieznane. Trwają oględziny miejsca zdarzenia.
Uczniowie nie ucierpieli
Podkreśliła, że nie ucierpieli żaden uczeń i żadna uczennica tej szkoły (w trakcie ataku trwały lekcje). - Żadnemu dziecku nic się nie stało, ucierpiały tylko trzy osoby dorosłe - sprecyzowała. Dzieci pozostają w placówce na czas prowadzenia policyjnych czynności.
Podkom. Szymanik poinformowała, że inne szkoły w powiecie zostały zamknięte dla osób postronnych, profilaktycznie. Na pytanie, czy policja łączy zdarzenia z miejscowości Leszczydół-Nowiny, Sierpc i Ostrołęka, odpowiedziała, że jest to sprawdzane przez policjantów zajmujących się cyberprzestępczością. Padło też pytanie, czy zdarzenia mogą być efektem internetowego challenge'u? - Mamy informację, że w sieci mógł się pojawić jakiś challenge. Policjanci zajmujący się cyberprzestępczością badają ten wątek - odparła Wioleta Szymanik.
Jak dodał Tomasz Królik z Sądu Rejonowego w Wyszkowie, napastnik jest zatrzymany i "będą wobec niego przeprowadzone czynności". Zastrzegł, że zgodnie z prawem 15-latek będzie przesłuchiwany w obecności przynajmniej jednego rodzica.
Osierociła dwoje dzieci
Osoby znające zabitą woźną, która pracowała w szkole Leszczydole-Nowinach podkreślali, że była to spokojna i miła kobieta. Osierociła dwoje dzieci, co potwierdził także premier Donald Tusk.
- Wczoraj dowiedzieliśmy się o tragedii w Ostrołęce, dzisiaj mamy to u siebie. Najgorsza jest ta śmierć. Po takim zdarzeniu dzieci zostały bez matki, to jest straszne - mówiła dziennikarzom jedna z mieszkanek. I dodała, że dzieci zabitej kobiety uczą się w szkole, w której doszło do tragedii.
Tragedia w szkole
W Leszczydole-Nowinach w czwartek doszło do ataku w szkole. Napastnikiem był 15-letni były uczeń placówki.
Rzecznik Prokuratury Okręgowej w Ostrołęce Elżbieta Edyta Łukasiewicz przekazała, że sprawą 15-latka zajmie się wydział rodzinny i nieletnich Sądu Rejonowego w Wyszkowie. Prokuratura na miejscu zabezpiecza ślady i gromadzi dowody. Wszystkie materiały przekaże do sądu rodzinnego.
Osoba, która skończyła 15 lat, może odpowiadać za swoje czyny jak dorosły, ale decyzję w tej sprawie podejmie sąd.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.