"Moje stanowisko jest jasne". Nawrocki o ustępstwach Trumpa wobec Rosji

Karol Nawrocki zadeklarował krytyczne podejście do łagodzenia sankcji wobec Federacji Rosyjskiej, w tym decyzji amerykańskiego prezydenta.
Prezydent Polski stwierdził, że w rozmowach z Donaldem Trumpem przedstawiał polską perspektywę dotyczącą polityki wobec Rosji.
Nawrocki określił relacje z Donaldem Trumpem jako bardzo dobre i podkreślił znaczenie współpracy obu krajów.
Donald Trump ogłosił w niedzielę zawarcie porozumienia z Władimirem Putinem w sprawie natychmiastowych dostaw rosyjskiego oleju napędowego. Według zapowiedzi amerykańskiego przywódcy już w pierwszej partii na rynki światowe trafić ma ponad 300 tys. ton paliwa, w kolejnych transzach - 500 tys. ton i 1 mln ton.
Umowa spotkała się z krytyką ze strony amerykańskich ustawodawców z obu partii. Jak twierdzą, może ona naruszać amerykańskie prawo zakazujące importu rosyjskich surowców energetycznych, dopóki Moskwa nie zakończy agresji przeciwko Ukrainie.
O to, jak zapatruje się na decyzję Donalda Trumpa, w czasie rozmowy z Piotrem Witwickim i Joanną Miziołek, pytany był również Karol Nawrocki.
Nawrocki "krytycznie" o decyzji Trumpa. "Moje stanowisko jest jasne"
- Każda próba obniżenia rygoru sankcyjnego wobec Federacji Rosyjskiej - niezależnie od tego, czy idąca z państw europejskich czy światowych - oceniana jest przeze mnie w sposób krytyczny - przekonywał prezydent Polski.
Jak wskazywał, powinno się zaostrzać sankcje, ponieważ tylko one mogą doprowadzić do osłabienia Rosji. - Moje stanowisko jest jasne, innym nie dzielę się na arenie międzynarodowej - mówił Nawrocki.
- Także w dyskusjach z Trumpem - powtarzałem i będę powtarzał, że tylko siła ekonomiczna, militarno-wojskowa, odstraszająca, jest w stanie wpływać na reżim Putina - dodał.
Prezydent: Od samego początku dzieliłem się z Trumpem polską perspektywą
Na sugestię Piotra Witwickiego dotyczącą tego, że demokraci przedstawiają dziś w kwestii Rosji stanowisko podobne do tego głoszonego przez Polskę, a republikanie "skręcają w inną stronę", Nawrocki stwierdził, że "może mamy trochę wyższą odporność na tego typu sytuacje".
- Znamy obrazki ściskającego się premiera z Putinem i reset wykonany przez Rzeczpospolitą Polską, więc myślę, że Polska nieco inaczej reaguje na to. Mamy bliskiego sąsiada, który budował Nord Stream z Federacją Rosyjską, dziś naszych partnerów handlowych, dyplomatycznych, czyli Niemcy. Ale nie dziwię się, że ludzie na pewne sygnały o sankcjach wobec Rosji reagują dreszczem - powiedział prezydent.
Nawrocki zapewnił, że w wielu rozmowach z Donaldem Trumpem wspominał i swoim stanowisku wobec Rosji. - Od samego początku dzieliłem się polską perspektywą, swoją perspektywą, wśród przywódców światowych, europejskich, także w opinii prezydenta Donalda Trumpa - wskazywał.
Nawrocki o "bardzo dobrej osobistej" relacji z Trumpem
- Jestem osobą mającą jasny sznyt antykomunistyczny, bardzo głęboko sceptyczny do Federacji Rosyjskiej - zapewniał Nawrocki.
Prezydent nie chciał odpowiadać na pytanie o to, czy rozumie, dlaczego Donald Trump zawarł porozumienie z Władimirem Putinem. - Ja nie jestem komentatorem, tylko jestem prezydentem Polski - mówił.
- Wszystko, co robię w relacjach ze Stanami Zjednoczonymi, w partnerstwie z prezydentem Donaldem Trumpem, myślę, że w bardzo dobrej osobistej relacji, która pozwala zdeponować relacje obu narodów, naszą współpracę, naszą życzliwość w konkretnych decyzjach, które - mam nadzieję - niebawem nadejdą w odniesieniu do stałej obecności wojsk amerykańskich (w Polsce) - wskazywał prezydent.
"Abdykacja nie wchodzi w grę!". Nawrocki odpowiada TuskowiINTERIA.PL
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.