Alerty i pożary w Rosji. Zakłady "Proton" w ogniu
- W Orle odnotowano eksplozje po ogłoszeniu zagrożenia rakietowego.
- Możliwym celem był zakład Proton, dostarczający komponenty do rosyjskich systemów wojskowych.
- Władze obwodu orłowskiego potwierdziły uszkodzenie "obiektu cywilnego i zgłosiły poszkodowanych".
- Doniesienia o atakach napłynęły również z obwodu woroneskiego i Kraju Permskiego.
Eksplozje w Orle po alarmie rakietowym
Według doniesień kanału Exilenova+ na Telegramie w rosyjskim mieście Orzeł, stolicy obwody orłowskiego na zachodzie Rosji, doszło do serii wybuchów. Na ulicach pojawiły się pojazdy ratunkowe. W internecie zaczęto także publikować nagrania i zdjęcia przedstawiające możliwe skutki uderzenia.
DLA CIEBIE
Fiat na targach - przegląd modeli i nowości
DLA CIEBIE
Wcześniej władze obwodu orłowskiego ogłosiły zagrożenie rakietowe. Gubernator Andriej Kłyczkow później potwierdził, że Orzeł został zaatakowany. Przekazał, że uszkodzenia odnotowano w "cywilnym obiekcie", który określił jako "przedsiębiorstwo w dzielnicy Sowietskij". Poinformował również o poszkodowanych, ale nie podał ich liczby.
Kanały monitorujące przekazywały, że nad Orzeł mogły zostać wystrzelone cztery ukraińskie pociski manewrujące Flamingo (część źródeł twierdzi, że były to rakiety Storm Shadow) Na razie nie ma oficjalnego potwierdzenia tych informacji.
Zakład Proton mógł być celem ataku
Jednym z możliwych celów była fabryka Proton. To jeden z kluczowych rosyjskich producentów sprzętu optoelektronicznego i podzespołów elektronicznych dla przemysłu zbrojeniowego.
Wśród wyrobów przedsiębiorstwa wymienia się moduły diodowe, przełączniki i inwertery, a także inne podzespoły montowane w systemach pokładowych sprzętu wojskowego. Komponenty te mają być wykorzystywane przy produkcji lotniczych pocisków manewrujących S-71 Kowior, pocisków balistycznych Iskander-M oraz zestawów rakietowo-artyleryjskich Pancyr-S1.
Pojawiły się także doniesienia, że w wyniku ataku mógł zostać zniszczony jeden z zakładowych warsztatów, a część pracowników mogła zginąć lub odnieść obrażenia.
Doniesienia o atakach w innych regionach Rosji
Informacje o możliwych uderzeniach napływały również z innych części Rosji. Gubernator obwodu woroneskiego Aleksandr Gusiew poinformował o zestrzeleniu kilku "celów" nad regionem. Kanał ASTRA podał natomiast, że po ataku w Woroneżu wybuchł pożar w pobliżu lotniska wojskowego "Baltimore".
Według kanałów monitorujących celem mogły być także tereny byłego Woroneskiego Wojskowego Uniwersytetu Inżynierii Lotniczej. W pobliżu tego obiektu znajduje się miejsce stacjonowania samolotów wojskowych.
Możliwe uszkodzenia kombinatu chemicznego
Kolejne doniesienia dotyczyły Kraju Permskiego. Gubernator Dmitrij Machonin przekazał, że w regionie miało zostać zestrzelonych 20 dronów. Mówił również o "nieznacznych" uszkodzeniach obiektu przemysłowego.
Według kanału ASTRA zaatakowany mógł zostać kombinat chemiczny Azot, należący do holdingu OХК Uralchim. Produkty tego przedsiębiorstwa są wykorzystywane przez rosyjski przemysł wojskowy przy wytwarzaniu prochu i innych materiałów wybuchowych.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.