Szef MON nie widział raportu CIA. Szok na sejmowych korytarzach, "Bantustan"
- Nie widziałem tego raportu - mówił szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz we wtorkowym wydaniu programu "Gość Wydarzeń", odnosząc się do dokumentu, który premier Donald Tusk dostał od szefa CIA Johna Ratcliffe'a. Wśród polityków wybrzmiewają głosy stanowczej krytyki wobec takiego stanu rzeczy.
Kosiniak-Kamysz nie widział raportu szefa CIA. "Bardzo, bardzo niepokojące"
- Jestem zszokowany, bo Władysław Kosiniak-Kamysz jest wicepremierem w rządzie Donald Tuska - mówił w środę poseł PiS Mariusz Błaszczak, odnosząc się do wypowiedzi szefa MON. Zdaniem polityka świadczy to, że premier "ukrył raport" przed swoim zastępcą.
- Wicepremier nie czytał raportu, który jest w sejfie, jak rozumiem, premiera. O co w tym wszystkim chodzi? W jakim absurdzie my żyjemy? To jest Bantustan - stwierdził Błaszczak.
ZOBACZ: Pilna decyzja Donalda Tuska po atakach przy granicy. Zwołuje naradę
Równie krytycznego zdania był Paweł Jabłoński, członek klubu parlamentarnego Rozwój Plus. - Jak zobaczyłem ten fragment w internecie, musiałem to drugi raz zobaczyć, bo nie wierzyłem własnym uszom. Jeżeli minister obrony, wicepremier nie zostaje poinformowany o - tak jak mówił pan premier Tusk - kluczowych informacjach, o zagrożeniach, to jak to funkcjonuje? - pytał polityk.
W ocenie Jabłońskiego "jeśli oni sami siebie nie informują, nie informują własnego ministra obrony, to jest jakiś absurd". - Albo Tusk po prostu kłamie i mówi o rzeczach, które nie mają miejsca, albo te informacje ma, ale z jakichś powodów ukrywa je przed ministrem obrony. To jest bardzo niebezpieczna sytuacja - wskazał.
ZOBACZ: Tusk otrzymał raport od szefa CIA. Wspomniał o zagrożeniu z nocy
Poseł wyraził zaskoczenie informacją ujawnioną przez szefa MON również w kontekście sygnalizowanego przez rząd rosnącego zagrożenia ze strony Rosji. - Jeżeli sytuacja jest tak poważna, to jak jest w ogóle możliwe, że minister obrony nie ma tych informacji? To kto ma odpowiadać za nasze bezpieczeństwo? Osobiście jednoosobowo Donald Tusk, który wykorzystuje to tylko do jakiejś kampanii medialnej, do straszenia, ale tak naprawdę nie podejmuje żadnych działań, żeby nas zabezpieczyć? - stwierdził członek Rozwoju Plus.
- Nie ma żadnych informacji, nie ma żadnych działań przygotowawczych, nie ma żadnych ostrzeżeń dla obywateli. Jeśli są, to tak jak ostatnio przy tym ataku rosyjskim, że ludzie dostali jakieś komunikaty, nikt nie wiedział co się dzieje. Wygląda to naprawdę chaotycznie, to jest bardzo, bardzo niepokojące - podkreślił Jabłoński.
Adam Szłapka broni szefa MON: Wszystkie potrzebne informacje są mu na bieżąco przekazywane
W środę o komentarz w tej sprawie reporterzy Polsat News zapytali również Kosiniaka-Kamysza. - Mieliśmy posiedzenie Komitetu Bezpieczeństwa Rady Ministrów, spotkanie u premiera w poniedziałek. Te informacje, które uzyskał pan minister Siemoniak, stanowią podstawy do spotkań i decyzji, które podejmujemy - powiedział szef resortu obrony.
Zdaniem wicepremiera "mamy tutaj bardzo dobry przepływ informacji pomiędzy służbami". - Polska jest w gronie państw, które dostają najwięcej na świecie informacji od naszych sojuszników - zaznaczył minister.
ZOBACZ: "Ta jesień, ta zima, mogą być kluczowe". Donald Tusk ostrzega na Westerplatte
W podobnym tonie wypowiedział się Adam Szłapka, którego zdaniem Kosiniak-Kamysz jest w tej sprawie należycie poinformowany. - Wszystkie informacje, które są panu ministrowi potrzebne, są mu na bieżąco przekazywane i wszystkie pan minister obrony ma, i sam przygotowuje informacje - argumentował rzecznik rządu.
Jak twierdzi Szłapka - to, że szef MON nie widział raportu, "nie znaczy, że wszystkich informacji nie otrzyma w odpowiednim czasie, kiedy będzie rozmawiał z panem premierem".
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.