Sprzątają po "epizodzie śródziemnomorskim". Napędziła go anomalia
Zniszczona droga w miejscowości Saint-Hippolyte-du-Fort
Źródło wideo: ENEX
Źródło zdj. gł.: EPA
W środę najsilniejsze opady wystąpiły na granicy departamentów Gard i Herault - agencja Meteo-France podała, że sumy wahały się tam między 150 a 300 litrami na metr kwadratowy. Obficie padało także w okolicach miasta Montpellier, gdzie punktowo od wtorkowego wieczora miało spaść 200-250 l/mkw. deszczu. Synoptycy podkreślili, że w czwartek w pierwszej części dnia w regionie wciąż niewykluczone są przelotne opady, ale warunki mają stopniowo się uspokajać.
"To stopniowy koniec epizodu śródziemnomorskiego, który dotknął Langwedocję i Deltę Rodanu" - przekazano.
Woda uszkodziła budynki
Lokalne media podały, że w czwartek w departamentach Gard i Herault ponownie zostanie otwarta większość szkół. Nie wszędzie zajęcia będą jednak wznowione - w gminie Les Matelles woda uszkodziła dach budynku, w którym mieści się przedszkole i szkoła podstawowa. Władze gminy przekazały, że w czwartek prowadzone będą prace naprawcze i zabezpieczające. Zaapelowano do rodziców, by w miarę możliwości pozostawić dzieci w domu.
W środę wiele dróg było nieprzejezdnych, wstrzymano również kursowanie autobusów i tramwajów w Montpellier. W środę wieczorem sytuacja się poprawiła, ale niektóre drogi pozostały zalane jeszcze w czwartek. Służby zalecały ostrożność i omijanie nieprzejezdnych tras.
W środę w miejscowości Saint-Aunes ranna została dziewczyna. Prewencyjnie ewakuowano mieszkańców około sześćdziesięciu domów w miejscowości Lattes oraz kempingi w departamencie Herault. Dziennikarze stacji ICI Gard Lozere musieli opuścić budynek stacji, ponieważ intensywny deszcz uszkodził dach i wlewał się do wnętrza.
Alarmy wciąż w mocy
W czwartek w departamentach Gard, Herault, Var i Delta Rodanu wciąż obowiązywały ostrzeżenia przed powodziami. Meteorolodzy przekazali, że w ciągu dnia mogą wystąpić tam również burze. Trudne warunki spodziewane są nie tylko na południowym wschodzie, ale także w okolicach Strasburga oraz na Korsyce.
W środę synoptyk tvnmeteo.pl Arleta Unton-Pyziołek wyjaśniła, że na intensywność "epizodu śródziemnomorskiego" wpłynęła duża anomalia temperatury powierzchni Morza Śródziemnego. Jego wody są cieplejsze o około 2-4 stopnie Celsjusza niż zazwyczaj o tej porze roku, szczególnie na zachodzie akwenu, u wybrzeży Francji.
>>>CZYTAJ TEŻ: 82 tysiące dni z życia Wisły w Warszawie na jednym wykresie
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.