"To ścisła zasada kremlinologii". Wtedy wrócą do interesów z Rosją?
Czy sympatia wobec Rosji w niemieckiej polityce to jedynie domena skrajnej AfD? Ekspert ds. niemieckich Krzysztof Rak w podcaście Wirtualnej Polski "Bez Doktryny" w rozmowie ze Zbigniewem Parafianowiczem wskazuje, że niemiecki mainstream również po cichu liczy na powrót do dawnych relacji gospodarczych z Moskwą.
Prorosyjskie postulaty w dokumentach Alternatywy dla Niemiec (AfD), takie jak wspieranie nauki języka rosyjskiego czy chęć ponownego zakupu gazu z Rosji, budzą w Polsce uzasadniony niepokój. Jak zauważa jednak Krzysztof Rak, AfD mówi głośno to, o czym partie głównego nurtu wolą na razie milczeć.
- Pewne rzeczy, które mówi jawnie AfD, partie głównego nurtu boją się powiedzieć - tłumaczy gość podcastu Wirtualnej Polski. Ekspert podkreśla, że partie mainstreamowe mogą wkrótce zastosować po prostu inną narrację.
- Mówimy po rosyjsku i płaczemy. Ten gaz jest obrzydliwy, śmierdzący, ale my musimy ten gaz kupić, bo będziecie marzli. My musimy się przemóc, musimy ten gaz kupić. Palę, ale się nie zaciągam. To jest ta zasada i większość partii będzie to stosowała - ostrzega.
Cień Schrödera i nieoficjalne rozmowy
Zbigniew Parafianowicz zwraca uwagę na nieoficjalne rozmowy prowadzone w Baku z rosyjskimi dyplomatami m.in. przez byłe zaplecze Angeli Merkel z CDU oraz przedstawicieli SPD. Pokazuje to, że po obu stronach sceny politycznej szukany jest kompromis.
Krzysztof Rak jako kluczowy przykład wskazuje premier Meklemburgii-Pomorza Przedniego z SPD, Manuelę Schwesig.
- To jest taki dzisiejszy SPD-owski Gerhard Schröder, tylko nie Gerhard Schröder gdzieś na emeryturze krytykowany, tylko Gerhard Schröder, lider tej partii, lider tego prorosyjskiego skrzydła. To ona budowała za pieniądze Gazpromu, stworzyła fundację i ona budowała za pieniądze Gazpromu, kończyła Nord Stream 2… - przypomina.
Zdaniem Raka niemieckie elity czekają jedynie na odpowiedni moment i zmianę na Kremlu. - Musi być zmiana na Kremlu. Łysi won, bo, jak wiemy, to jest ścisła zasada kremlinologii - po łysym następuje włochaty. Ten włochaty będzie prozachodni - mówi ekspert, przypominając wczesne wystąpienia obecnego prezydenta Rosji:
- Ja zawsze daję przykład, jak ktoś nie wierzy, niech obejrzy przemówienie Władimira Putina w Bundestagu z 2001 r. Bardziej prozachodniego polityka rosyjskiego nie uświadczysz.
Konkluzja dyskusji nie pozostawia złudzeń co do intencji części niemieckich środowisk. - Na Zachodzie elity czekają, niemieckie elity gospodarczo-polityczne, te, które są zorientowane na Rosję, żeby ta Rosja wreszcie im dała szansę - podsumowuje Rak.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.