On wysadził Nord Stream? Jasne stanowisko Niemiec. "Nie Rosjanie"
W środę w Hamburgu ma rozpocząć się proces byłego ukraińskiego oficera podejrzanego o udział w wysadzeniu gazociągów Nord Stream na Morzu Bałtyckim. Sprawa może mieć poważne konsekwencje polityczne dla relacji Niemiec z Ukrainą. - To Ukraina wysadziła rurociągi, a nie Rosjanie - ocenił dr Joachim Weber, ekspert ds. bezpieczeństwa z Uniwersytetu w Bonn.
W materiale wideo Associated Press dr Joachim Weber odniósł się do śledztwa w sprawie eksplozji, które we wrześniu 2022 roku poważnie uszkodziły gazociągi Nord Stream 1 i Nord Stream 2.
- W tej sprawie wszystkie dowody wskazują bardzo wyraźnie, że to Ukraina wysadziła rurociągi Nord Stream, a nie Rosjanie, na których początkowo próbowano zrzucić winę - przyznał dr Joachim Weber, ekspert ds. bezpieczeństwa z Uniwersytetu w Bonn.
Specjalista z Bonn podkreślił, że dotychczasowe ustalenia wskazują na ukraiński trop, choć o odpowiedzialności konkretnych osób i ewentualnym udziale władz Ukrainy ma rozstrzygnąć postępowanie sądowe w Hamburgu.
Sprawa nabiera znaczenia w związku z rozpoczynającym się procesem byłego ukraińskiego oficera Siergieja K., którego w pewnym momencie widać na materiale AP.
Obywatel Ukrainy jest podejrzany o koordynowanie operacji sabotażowej. Według niemieckich śledczych, grupa miała wykorzystać jacht wypożyczony w Rostocku, aby dotrzeć do miejsca, w którym znajdowały się gazociągi, i umieścić na nich ładunki wybuchowe.
- Jest to oczywiście kwestia drażliwa politycznie, jak wiadomo, Niemcy są jednym z bliższych sojuszników Ukrainy. Wspieramy ten kraj na ogromną skalę, ogromnymi sumami pieniędzy, a także podejmujemy znaczne ryzyko polityczne. Więc, jeśli to rzeczywiście Ukraina przeprowadziła ten atak, to naturalne, że rodzi to pytania - przekonywał specjalista.
Nie oznacza to jednak, że odpowiedzialność państwa ukraińskiego została ostatecznie wykazana. Prezydent Wołodymyr Zełenski zaprzeczał udziałowi Ukrainy w wysadzeniu gazociągów.
Joachim Weber uważa, że nawet potwierdzenie zaangażowania ukraińskich instytucji państwowych nie musi doprowadzić do zasadniczej zmiany niemieckiej polityki wobec Kijowa.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.