Spór wokół TK. Gawryluk: Głosy o siłowym przyjęciu płyną z obozu władzy

Dorota Gawryluk przekazała, że według jej informacji źródłem doniesień o planowanym siłowym przejęciu Trybunału Konstytucyjnego są ośrodki rządowe, a nie środowiska prawicowe.
Minister spraw wewnętrznych i administracji Marcin Kierwiński oświadczył, że policja będzie reagować, jeśli w Trybunale Konstytucyjnym będą łamane przepisy, nawiązując do niedopuszczania sędziów do pracy.
Gawryluk mówiła również o Akademii Wymiaru Sprawiedliwości, gdzie doszło do protestów i interwencji policji po próbie zmiany rektora-komendanta uczelni.
W czwartek resort sprawiedliwości poinformował, że minister Waldemar Żurek utrzymał w mocy decyzję o odwołaniu dr. Michała Sopińskiego z funkcji rektora-komendanta Akademii Wymiaru Sprawiedliwości. Jak poinformowano, obowiązki po nim przejął prof. AWS, dr hab. Sławomir Cudak.
W piątek rano stawił się on w siedzibie uczelni w Warszawie, do której nie został wpuszczony. Przeciwko jego obecności na miejscu protestowali posłowie PiS, w tym prezes Jarosław Kaczyński. Na miejscu obecna była też policja.
Awantura przed siedzibą AWS. "Gorszące sceny"
- Sławomir Cudak to osoba, którą minister Żurek mianował nowym rektorem, bo wcześniej próbował, tylko nie udawało się, bo są jakieś procedury i te procedury nie wychodziły. Senat uczelni nie zgadzał się, żeby Sopińskiego odwoływać. Wczoraj odbyły się tam wybory, a może dlatego właśnie poproszono policję o pomoc - komentowała Dorota Gawryluk w programie "Kalejdoskop Wydarzeń" w Polsat News.
Z kolei Jan Wróbel wtrącił, że "jest jedna wątpliwość". - Rzeczywiście senat tej uczelni i sam rektor, wykazują pewne, jak się mówiło w poprzedniej epoce, odchylenie prawicowo-pisowskie - ocenił. - Traktują spór z ministrem Żurkiem jako przedłużenie sporu politycznego między represjonowaną prawicą a represjonującą władzą - dodał.
Wróbel pytał też, "gdzie jest granica autonomii na uczelniach?". - To jest specyficzna uczelnia pod przewodnictwem Ministerstwa Sprawiedliwości. I taki minister prostego rozumowania myśli sobie w ten sposób: "No jak to jest? Uczelnia nasza, a nie nasza. To musi być nasz człowiek" - mówił.
Gawryluk wtrąciła, że "dla dobra uczelni obaj rektorzy powinni zadziałać tak, żebyśmy nie musieli przez dwa dni oglądać gorszących scen".
Zamieszanie wokół Trybunały Konstytucyjnego. W tle zmiana rektora AWS
W sobotnim wydaniu "Kalejdoskopu Wydarzeń" poruszono również kwestię Trybunału Konstytucyjnego. Gawryluk jako "gorszącą scenę" określiła też wypowiedź wiceminister sprawiedliwości Marii Ejchart. Polityk mówiła o reakcji TK na zmianę rektora AWS.
- Trybunał Konstytucyjny, nawet jeżeli byłby taki organ i podejmował decyzję w takiej sprawie, nie ma podstawy prawnej, by żądać zawieszenia postępowania administracyjnego - mówiła Ejchart podczas konferencji prasowej.
- Czyli Trybunał Konstytucyjny, gdyby istniał. Pani minister chyba nie oglądała newsów, ponieważ Trybunał Konstytucyjny dla obecnej władzy już zaczął istnieć, bo nie istniał rzeczywiście, nie drukowano, nie publikowano orzeczeń, ale zaczął istnieć, bo zaczął być potrzebny obecnej władzy i w związku z tym już istnieje - skomentowała Gawryluk.
"Zaczęły kolportować informację". Gawryluk o Trybunale
Dziennikarka odniosła się również do słów prezesa PiS, który mówił o "przejęciu" TK. - Informacja o tym, że będzie jakiś atak na Trybunał Konstytucyjny nie wypływa z prawicowych kręgów, ani od Jarosława Kaczyńskiego, ale z ośrodków rządowych. Tak wynika z moich informacji. Trzy dni temu ośrodki rządowe zaczęły kolportować informację, że będzie siłowe przejęcie Trybunału Konstytucyjnego - powiedziała Gawryluk.
- W prawicowych kręgach zaczęło się wrzenie. Zaczęło się czekanie, czy to będzie w piątek, czy to będzie może w poniedziałek - dodała dziennikarka.
Gawryluk nawiązała też do wypowiedzi ministra spraw wewnętrznych i administracji Marcina Kierwińskiego, który w "Gościu Wydarzeń" stwierdził, że szef BBN Bartosz Grodecki reaguje na "plotki" w sprawie piątkowej akcji policji przed TK. Komenda Główna informowała potem, że obecność funkcjonariuszy na miejscu była spowodowana międzynarodową konferencją w siedzibie Trybunału.
Jednocześnie Kierwiński w rozmowie z Markiem Tejchmanem oświadczył, że jeśli w TK "będzie łamane prawo, to zawsze policja będzie reagować". - Tak było w Akademii Wymiaru Sprawiedliwości - dodał.
Szef MSWiA był dopytywany, czy prezes TK Bogdan Święczkowski złamie prawo, jeśli nie dopuści nowego sędziego Marka Berka do orzekania. - Pytam pan o moją opinię. Tak, niedopuszczanie sędziów TK do pracy jest łamaniem prawa - oznajmił Kierwiński.
- Czyli nie plotki w takim razie, tylko raczej szykowanie czegoś - zauważyła Gawryluk.
Gigantyczny wyciek danych Polaków może mieć ciąg dalszy. Adam Haertle o rozmowach z hakerami INTERIA.PL
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.