RTP DesportoPortugal qualificado para `oitavos` do Europeu de voleibol após derrota de IsraelInquirerMarcos yet to decide on fuel excise tax suspension – Palaceוואלהבגלל תקלה באתר העירייה: המידע רפואי ונתוני הרווחה של תושבי בית שמש היו חשופים לציבורESPNFacts vs. Feelings: What eight notable Week 1 performances mean for Week 2The Jerusalem PostNetanyahu’s New York UN visit sees unusual US Secret Service security involvementESPN DeportesEl mayor éxito y la mayor decepción de los 30 equiposDaily MaverickGROUNDUP: The N1 town’s decade of decay — Beaufort WestBollywood HungamaThe Vvaan Trailer: Sidharth Malhotra and Tamannaah Bhatia starrer explores Indian folklore, supernatural elements and adventure; watchCollider‘Anaconda’ Meets ‘Jurassic Park’ in New Creature Feature With a Truly Gigantic Predator [Exclusive]SCMP ChinaChina uses 100,000 home-grown AI chips to build leading weather forecast systemDeadlineChris Harrison’s Dating Series ‘The Vow’ Sets Premiere On Fox Nation
The Daily Newsstand · Free, Always
Wednesday, September 16, 2026

Incydent przy polskiej granicy. "Istniało ryzyko bratobójczego ognia"

Translate

Jak ujawnił gen. dywizji Ireneusz Nowak w rozmowie z "Rzeczpospolitą", zdarzenie miało miejsce w sytuacji, gdy polska strona wykryła rosyjski pocisk manewrujący, który następnie naruszył polską przestrzeń powietrzną i rozbił się we wsi Tarnawa-Kolonia.

Jak się jednak okazuje, Polacy wykryli nie tylko rosyjską broń, ale także inny obiekt, który poruszał się w pobliżu polsko-ukraińskiej granicy. Był nim ukraiński myśliwiec MiG-29 — nasza strona tego wtedy nie wiedziała.

Logo

Czytaj nas częściej w Google

Dodaj w Google

Potencjalnie niebezpieczna sytuacja

"Nikt z nas — zarówno na poziomie dowodzenia, jak i pilota polskiego F-16 — nie miał możliwości zidentyfikowania bezpośrednio w pobliżu polskiej granicy poruszającego się także innego obiektu" — mówi Nowak i dodaje, że "istniało ryzyko, że mogło dojść do bratobójczego ognia, tym bardziej, że MiG był śledzony nie tylko przez naszego F-16, ale też niektóre z naszych zestawów obrony powietrznej".

Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

Do przypadkowego ostrzelania ukraińskiej maszyny mogło dojść w sytuacji, gdyby i ona naruszyła polską przestrzeń powietrzną, ale na szczęście ukraiński pilot nie popełnił żadnego błędu i trzymał się swojej strony granicy.

Nowak dodaje, że po tym zdarzeniu zmieniono także procedury wymiany informacji na linii Kijów — Warszawa. Ukraina udostępnia nam teraz nie tylko informacje o rosyjskich pociskach i dronach, ale także o aktywności swojego lotnictwa w pobliżu granicy.

View the original on Onet

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.