Kim jest sprawca ataku w Krakowie? Nowe ustalenia ws. Michała O.

Sześć osób zginęło, a kolejne 15 w zostało rannych w brutalnym ataku, do jakiego doszło na Rynku Głównym w Krakowie. Sprawcą tragedii jest 24-letni Michał O., który otworzył ogień z broni automatycznej do przypadkowych przechodniów.
Napastnik był ubrany w strój moro oraz kamizelkę kuloodporną. W bagażniku miał kilkanaście sztuk broni.
Atak w Krakowie. Kim jest Michał O.?
Michał O. urodził się w 2002 r. i dorastał w Ostrowcu Świętokrzyskim. Mieszkał blisko centrum, skąd dojeżdżał do oddalonej o dwa kilometry szkoły. W dzieciństwie przejawiał talent artystyczny oraz angażował się w życie religijne. W 2013 r. zdobył trzecie miejsce w konkursie "Z Jezusem przez Drogę Krzyżową".
Miał o trzy lata młodszą siostrę. To utalentowana artystka, która dotąd studiowała w Krakowie. Wśród jej prac można dostrzec portret mężczyzny łudząco przypominającego sprawcę ataku.
Uczęszczał do ostrowieckiej "Samochodówki". To tam, z dwoma kolegami z klasy, wziął udział w konkursie dotyczącym normalizacji. Uczniowie drużynowo wygrali tę rywalizację.
Jak przekazały służby, Michał O. miał bardzo radykalne poglądy. - Ultranacjonalistyczne - uściślił minister Marcin Kierwiński.
Michał O. - jak wynika z ustaleń Wirtualnej Polski - miał zarejestrowane na siebie dwie sztuki broni i trenował strzelectwo sportowe w klubie Świt Starachowice. Na tej samej strzelnicy trenował także jego ojciec, 53-letni Janusz O.
Z informacji Interii wynika, że na ojca zamachowca zarejestrowanych było 11 sztuk broni oraz samochód, którym poruszał się Michał O. Posiadaniem broni 24-latek chwalił się także na zdjęciach w swoich mediach społecznościowych.
"W domu zamachowca prawdopodobnie są nieżywi ludzie"
- Wiele wskazuje, że najbliżsi zamachowca nie żyją. Tak wynika z obrazu z drona - powiedział w sobotę na wieczornym briefingu premier Donald Tusk. Po chwili dodał, że są to dwie kobiety i mężczyzna, najprawdopodobniej najbliżsi członkowie rodziny sprawcy.
Z nieoficjalnych informacji Interii wynika, że to mama, siostra i ojciec napastnika.
- W domu może znajdować się sporo broni - nadmienił premier, dodając, że samochód pozostawiony w Krakowie "nie stanowi zagrożenia pirotechnicznego".
Atak w Krakowie. Sześć ofiar i wielu rannych
Do ataku doszło kilka minut po godz. 15, kiedy sprawca wjechał samochodem na Rynek Główny w Krakowie i otworzył ogień do ludzi. Obecnie wiadomo o sześciu osobach zabitych oraz o 16 rannych - w tym sprawcy oraz dwóch policjantach.
Sprawcę ujęto ostatecznie kilka ulic dalej; na skrzyżowaniu Dietla i Stradomskiej. W trakcie interwencji został postrzelony, znajduje się w szpitalu. Na nagraniach w sieci widać, że był ubrany w strój moro, przypominający militarny uniform, miał na głowie hełm, a także kamizelkę kuloodporną.
Dagmara Pakuła, Dawid Serafin, Łukasz Szpyrka
"Polityczny WF": Ruch PSL-u w sprawie TK? Zbliża się kluczowe przemówienieINTERIA.PL
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.