Z siekierą poszedł do domu byłej. Nagranie
Regionalne
Więcej
Z siekierą poszedł do domu byłej
Źródło wideo: Świętokrzyska policja
Źródło zdj. gł.: Świętokrzyska policja
48-latka wezwała policję w poniedziałek. Były partner miał zakaz zbliżania się do kobiety, ale nie zniechęciło go to do grożenia jej przez telefon. Na miejsce pojechali policjanci.
"Sytuacja od początku była bardzo niebezpieczna. Mężczyzna wtargnął do piwnicy budynku, gdzie uszkodził drzwi, następnie ruszył schodami na górę. Gdy na szczycie schodów napotkał policjanta, nie reagował na jego polecenia i w pewnym momencie zamachnął się w jego kierunku trzymaną w ręku siekierą" – podaje policja.
Mężczyzna przyszedł z siekierą do domu byłej partnerki
Źródło zdjęcia: Świętokrzyska policja
Trafił do więzienia
58-latek został obezwładniony przy pomocy paralizatora. Kiedy policjanci wrócili do radiowozu zauważyli, że na ziemi leżą fragmenty klosza sygnalizatora zamontowanego na dachu samochodu. Na opublikowanym przez policję nagraniu z monitoringu widać, że napastnik rozbił go siekierą.
Jak się okazało, mężczyzna był poszukiwany do odbycia kary półtora roku więzienia za przestępstwa, których dopuścił się wobec byłej partnerki. Teraz 58-latek odpowie nie tylko za kierowanie gróźb karalnych wobec kobiety, czynną napaść na funkcjonariusza policji, niestosowanie się do zakazu zbliżania, ale także za uszkodzenie mienia. Może mu grozić do 10 lat więzienia.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.