"Jak mogą spojrzeć w oczy Polakom?". Pałac uderza w rządzących po ataku nożownika
Tragedia, do której doszło w jarosławskim klasztorze, wstrząsnęła opinią publiczną i wywołała głęboki niepokój. Do sprawy na antenie Radia Wnet odniósł się rzecznik prezydenta Karola Nawrockiego, Rafał Leśkiewicz. Podkreślił, że głowa państwa złożyła już kondolencje bliskim oraz współbraciom zmarłego duchownego, a jednocześnie postawiła twarde wymagania organom ścigania.
– Pan prezydent Karol Nawrocki złożył wczoraj kondolencje bliskim i współbraciom zamordowanego duchownego, ale także wyraźnie wyartykułował, zaakcentował, że oczekuje od polskich służb szybkiej reakcji i bardzo szybkiego wyjaśnienia tej sprawy. Nie może być tak, że w Polsce pojawiają się ludzie, którzy łamią porządek prawny i doprowadzają do takiej sytuacji, że w zasadzie w całym mieście, w całym Jarosławiu zapanowała panika – powiedział Rafał Leśkiewicz.
DLA CIEBIE
30 lat Škoda Octavia. Miliony kilometrów i jeszcze więcej historii
DLA CIEBIE
Krytyka rządzących po ataku nożownika w Jarosławiu
Rzecznik prezydenta zwrócił uwagę na szerszy kontekst społeczno-polityczny zdarzenia, odnosząc się m.in. do reakcji prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego. Leśkiewicz skrytykował jednocześnie dotychczasową politykę obozu rządzącego wobec incydentów na tle narodowościowym.
– Ta sprawa pokazuje jedną rzecz. Że rządzący w ostatnim czasie politycznie wykorzystywali kwestie pojawiających się od czasu do czasu animozji pomiędzy Polakami a Ukraińcami, bardzo mocno podkreślając te przypadki, w których to Polacy dopuszczają się różnego rodzaju aktów może agresji bezpośredniej, fizycznej, ale często słownej wobec Ukraińców – mówił rzecznik.
Zdaniem przedstawiciela Kancelarii Prezydenta, po tragicznej zbrodni w opactwie rządzący muszą stawić czoła pytaniom o sprawność państwa i ochronę obywateli. – Okazuje się, że teraz dochodzi do agresji ze strony Ukraińca na Polakach i to takiego aktu, który doprowadził do śmierci duchownego. No i teraz jak ci rządzący mogą spojrzeć na siebie w lustrze? Jak mogą spojrzeć w oczy tysiącom Polaków? Przecież ten akt agresji jest elementem odpowiedzialności państwa, bo państwo nie zadbało o bezpieczeństwo mieszkańców Jarosławia, duchownych, którzy byli tego dnia w kościele – przekonywał.
Działania hybrydowe czy zbrodnia jednostki?
Odpowiadając na pytania dziennikarza dotyczące możliwości zapobieżenia takim zdarzeniom, Leśkiewicz zaznaczył, że służby powinny przede wszystkim skupić się na prewencji oraz kontroli osób wjeżdżających do kraju, zamiast ulegać politycznym kalkulacjom. Nie wykluczył przy tym żadnej hipotezy dotyczącej motywów sprawcy.
– Taka sytuacja, do której doszło wczoraj, może być efektem jakichś działań o charakterze hybrydowym. Tego jeszcze nie wiemy, bo to mogły być działania na przykład inspirowane przez wywiad Federacji Rosyjskiej. Tego też wykluczyć nie możemy. Mógł być to zwykły akt zbrodni, dokonany po prostu przez niezrównoważonego psychicznie człowieka – zaznaczył.
Apel o niebudowanie kapitału politycznego na tragedii
W ocenie rzecznika głowy państwa powaga sytuacji – potwierdzona reakcjami prezydenta Zełenskiego, prezydenta Nawrockiego oraz Prymasa Polski – wymaga powściągliwości i odpowiedzialności ze strony całej klasy politycznej.
– Ja przestrzegam wszystkich polityków przed tym, by wykorzystywali tę zbrodnię do antagonizowania, by wykorzystywali tę zbrodnię do jakiegoś tworzenia czy rozbudowy swojego kapitału politycznego. Nie w tym rzecz. Ta sprawa musi być precyzyjnie wyjaśniona, ale to jest nauczka dla rządzących, że jakby wykorzystywanie pewnych antagonizmów narodowościowych w bieżącej polityce nigdy nie przynosi dobrych skutków – podsumował Rafał Leśkiewicz w rozmowie z Radiem Wnet.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.