ESPN'She never stopped encouraging me': How Dawn Staley refused to let hearing loss hinder Ayla McDowellThe Jerusalem PostIDF kills two Hamas terrorists who participated in Oct. 7 massacre, held Israeli hostagesInquirerVeloso’s mom in disbelief after Marcos’ absolute pardonESPN DeportesRaphinha explica cómo Flick le cambió la vida: "Me iba a ir del Barcelona"Daily MaverickCriminal Syndicate: Hawks official arrested for kidnappings linked to Gqeberha prosecutor murder accusedBollywood HungamaEXCLUSIVE: Lust Stories 3 producer Ashi Dua says they expected a “serious” story from Kiran Rao; reveals multiple ideas from Vikramaditya Motwane, Shakun Batra; calls Vishal Bhardwaj a “complete trooper”Collider'Daredevil: Born Again' Star Officially Reacts to Shock Disney+ CancellationThe IndependentPolice watchdog says Met should investigate itself over arrest of 'Putney pusher' suspectABC NewsTracking the nor'easter: Your forecast for this weekendLa PresseContre Mark Carney et le roi Charles III | Un homme de Québec accusé de menaces de mortRai NewsVela, è di Arc il primo successo della Louis Vuitton Cup: il video dell'arrivo7sur7Menaces de crues catastrophiques: un nouvel ouragan s’approche d’Hawaï
The Daily Newsstand · Free, Always
Friday, September 25, 2026

Zmarła przed wizytą u lekarza. Ponad trzy godziny nikt nie chciał stwierdzić zgonu

Translate

Lekarz (zdjęcie ilustracyjne)

Tarnowskie Góry

Źródło wideo: Google Maps

Źródło zdj. gł.: Shutterstock

66-letnia kobieta zmarła na schodach przychodni w Tarnowskich Górach. Choć wszystko wskazywało, że śmierć nastąpiła z przyczyn naturalnych, przez ponad trzy godziny nie udało się znaleźć lekarza, który formalnie stwierdziłby zgon. Prokuratura zapowiada, że będzie sprawdzać działania medyków.

W czwartek, 24 września, na schodach przychodni w Tarnowskich Górach zmarła 66-letnia kobieta. Przez kilka godzin nikt z lekarzy przyjmujących w placówce nie zdecydował się stwierdzić zgonu pacjentki.

- Chwilę po godzinie 8 rano, w dniu wczorajszym, policjanci otrzymali informację, że nastąpił zgon 66-letniej pacjentki jednej z przychodni. Patrol udał się na miejsce w celu zabezpieczenia miejsca zdarzenia - poinformował komisarz Kamil Kubica, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Tarnowskich Górach.

Według ustaleń śledczych, kobieta miała umówioną wizytę lekarską na godzinę 8.30 w zakładzie opieki zdrowotnej Usługi Medyczne Śródmieście przy ul. Piłsudskiego. Do gabinetu jednak nie dotarła. Zasłabła na schodach znajdujących się wewnątrz przychodni. Jeden z pacjentów zawiadomił personel medyczny, który wezwał zespół ratownictwa medycznego i policję.

- Pomimo podjętych czynności reanimacyjnych nie udało się uratować 66-letniej kobiety - powiedział kom. Kubica.

- Pani zmarła prawdopodobnie około godziny 8.30. Na tę godzinę miała umówioną wizytę u lekarza, lecz na nią już nie dotarła umierając w środku przychodni na schodach. Zgon nastąpił prawdopodobnie z przyczyn naturalnych. Nic nie wskazywało na udział osób trzecich ani na konieczność przeprowadzenia sekcji zwłok - powiedziała tvn24.pl prokurator Magdalena Lewandowska-Smerd z Prokuratury Rejonowej w Tarnowskich Górach.

Problem pojawił się, gdy okazało się, że zespół ratownictwa medycznego nie wystawił stwierdzenia zgonu. Bez tego dokumentu nie można było wydać ciała rodzinie. Wtedy rozpoczęły się poszukiwania lekarza, który mógłby sporządzić dokument.

"Żaden z obecnych lekarzy nie chciał tego zrobić"

- Przepisy mówią, że powinien to uczynić lekarz podstawowej opieki zdrowotnej, lekarz rodzinny. Ten powiedział, że może przyjechać dopiero po godzinie 15, kiedy skończy przyjmować pacjentów. Uznając, że jest to zbyt długi okres czasu, biorąc pod uwagę, że zwłoki znajdowały się w miejscu publicznym, rozpoczęliśmy działania w celu znalezienia innego lekarza. Personel placówki prosił lekarzy obecnych tego dnia w przychodni o wystawienie stwierdzenia zgonu, ale żaden nie chciał tego zrobić - relacjonuje prokurator Lewandowska-Smerd.

Ostatecznie po interwencji w sztabie kryzysowym i u starosty tarnogórskiego na miejsce przyjechał lekarz z innej placówki, niezwiązany wcześniej z pacjentką. Dokument został wystawiony po godzinie 12. Ostatecznie ciało kobiety zostało wydane rodzinie.

"Stare przepisy"

Prokurator zwraca uwagę, że problem wynika częściowo z obowiązujących przepisów. - Mamy dość stare przepisy, trochę niedostosowane do obecnych realiów i nakładają one obowiązek stwierdzania zgonu na lekarza POZ-u, który standardowo pracuje między 8 a 16 w normalnej rejonowej przychodni. Niemniej prawo stwierdzenia zgonu posiada każdy lekarz, który zdał lekarski egzamin państwowy, nawet lekarz stażysta - tłumaczy prokurator.

Prokuratura sprawdzi działania lekarzy

Prokuratura zapowiada szczegółowe wyjaśnienie sprawy.

- Będziemy oceniać tę sytuację pod kątem prawnokarnym i sprawdzać, czy ktoś nie dopełnił swoich obowiązków, czy to z załogi ratownictwa medycznego, czy też spośród lekarzy, którzy zostali poinformowani o zgonie, a mimo to nie wystawili stosownego dokumentu - powiedziała prokurator Magdalena Lewandowska-Smerd.

Próbujemy skontaktować się z przychodnią z prośbą o komentarz. Gdy tylko otrzymamy odpowiedź, zamieścimy ją w artykule.

View the original on TVN24 →

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.