Inquirer15-year-old charged with parricide over mother’s killing in BoholThe Jerusalem PostLiberman willing to compromise on haredi IDF draft law, UTJ chairman welcomes 'flexibility'PunchTelcos sue Reps over poor network service probeDaily MaverickMacau ex-lawmaker sentenced to 12.5 years in prison in city’s first national security trialInquirer EntertainmentStar Magic calls out bullying vs Cianne Dominguez, other ‘PBB’ housematesScreen RantThe Witcher Officially Switches Genres In No Man's LandSouth China Morning PostViral Chinese app lets strangers vote on purchases to stop impulse buyingComplete SportsEuromatch NPFL: Ranchers Bees To Host Enyimba In MinnaGIGAZINEなぜかWindowsの「ペイント」にリモートコード実行の脆弱性VarietyTorino Chief on His Stellar Lineup With John Travolta, Pamela Anderson and Isabelle Huppert, and Why a ‘Festival Is Like an Art Gallery’ZDF heuteAktuelle Pressemitteilungen des ZDFOnetNajlepszy europejski pocisk dla Ukrainy? "To wrażliwa kwestia"
The Daily Newsstand · Free, Always
Friday, November 6, 2026

Koniec holenderskiego eldorado. Polacy masowo pakują walizki i wracają do kraju

Translate
  • W Holandii, m.in. w Limburgii i Zelandii, brakuje polskich pracowników, którzy do tej pory stanowili ponad połowę tamtejszych migrantów zarobkowych.
  • Eksperci jako główny powód powrotów wskazują rosnące wynagrodzenia w Polsce i szybki rozwój krajowej gospodarki.
  • Oprócz kwestii finansowych Polacy zwracają uwagę na barierę językową, poczucie obcości w holenderskim społeczeństwie oraz brak możliwości awansu.

W ostatnich tygodniach holenderskie media regularnie informują o kłopotach tamtejszych przedsiębiorców – wynikają one z niewystarczającej liczby migrantów zarobkowych. "Problem ten widać m.in. w Limburgii, gdzie występuje 'niedobór Polaków'" – informował portal Nieuws.nl. Serwis podał, że imigrantów z Polski zastępują obecnie Rumuni i Bułgarzy.

Jak wynika z doniesień serwisu, obywatele Polski stanowią ponad połowę z 82 tysięcy migrantów zarobkowych we wspomnianej prowincji. "Jest to odsetek znacznie wyższy niż średnia krajowa wynosząca 37 proc. W związku z tym Limburgia jest również silniej dotknięta tendencją wzrostu liczby Polaków powracających do ojczyzny" – tłumaczy portal.

Wzrost liczby migrujących do tego regionu Polaków trwał nieprzerwanie od 2004 r., czyli od momentu wejścia Polski do Unii Europejskiej. Trend ten zatrzymał się dopiero w bieżącym roku.

Rosnące płace i rozwój gospodarki

Gerald Ahn, ekspert do spraw rynku pracy w UWV, wskazał, że za odwrócenie trendu odpowiadają rosnące płace nad Wisłą. To właśnie przez to praca w Holandii przestała być dla migrantów tak opłacalna jak dotychczas. – Polska ma obecnie jedną z najszybciej rozwijających się gospodarek w Europie – zauważył Ahn w rozmowie z dziennikarzami portalu Nieuws.nl.

O kryzysie na holenderskim rynku pracy informowało również tamtejsze publiczne radio NPO Radio 1. "W ostatnich dekadach migranci zarobkowi przyjeżdżali głównie z Polski, ale to już w dużej mierze przeszłość. Polska gospodarka radzi sobie bardzo dobrze, dlatego więcej Polaków wraca do Polski, niż wyjeżdża do Holandii" – wskazała rozgłośnia.

Z brakiem pracowników z Polski zmaga się również nadmorska Zelandia. Gazeta "Provinciale Zeeuwse Courant" jednakże odnotowuje, że sytuacja w tym regionie jest na razie mniej alarmująca ze względu na specyfikę lokalnego rynku pracy. W Limburgii migranci zatrudniani są najczęściej w ogrodnictwie i transporcie. W Zelandii poszukuje się wykwalifikowanej kadry między innymi do fabryk, portów i ośrodków opieki.

Polakom trudno się zadomowić. "Czujesz się jak obcokrajowiec"

Poprawa sytuacji gospodarczej w kraju to nie jedyny powód powrotów. Karolina i Jakub, którzy mieszkali w Goudzie, w rozmowie z dziennikiem "De Volkskrant" przyznali, że do powrotu do kraju skłoniło ich także poczucie obcości. Para miała trudności z nawiązywaniem bliższych przyjaźni w Holandii, podczas gdy w Polsce zostawili rodzinę i znajomych. – Wszyscy tutaj są niesamowicie mili, wszędzie witają cię z uśmiechem. Ale mimo to zawsze czujesz się jak obcokrajowiec – powiedziała gazecie Karolina.

Jej mąż zwrócił z kolei uwagę na "szklany sufit", którego imigranci nie są w stanie przebić na zagranicznym rynku pracy. Mężczyzna otrzymał w Katowicach posadę, o której w Holandii mógł tylko pomarzyć. – Aby to osiągnąć, twój holenderski musi być praktycznie perfekcyjny – wyjaśnił.

View the original on Wirtualna Polska →

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.