W Rumunii ogłoszono alarm. Niedługo później znaleziono szczątki drona
We wtorek rano rumuńskie służby otrzymały zgłoszenie o fragmencie obiektu, najprawdopodobniej drona, na terenach rolniczych na Wielkiej Wyspie Brăila leżącej na Dunaju w pobliżu gminy Gropeni na południowym wschodzie Rumunii — poinformowało w komunikacie Ministerstwo Obrony Narodowej tego kraju.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Znaleziony obiekt miał stanąć w płomieniach, a następnie samoistnie zgasnąć. W wyniku zdarzenia nikt nie ucierpiał. Nie ma także strat materialnych.
Czytaj nas częściej w Google
Na miejscu zdarzenia działały zespoły z Ministerstwa Spraw Wewnętrznych Rumunii oraz Rumuńskiej Służby Wywiadowczej. Służby zabezpieczyły teren i zajmują się badaniem odnalezionych szczątków.
Jednocześnie rumuński resort obrony podkreślił, że jego systemy radarowe nie zaraportowały tej nocy żadnego nieautoryzowanego wtargnięcia w krajową przestrzeń powietrzną.
Alarm w Rumunii. Poderwano myśliwce
Wcześniej w nocy radary namierzyły natomiast "cel powietrzny", który nadlatywał z terytorium Ukrainy w pobliżu rumuńskiej miejscowości Isaccea znajdującej się tuż przy granicy państw. W związku z alarmem poderwane zostały dwa myśliwce F-18 Hiszpańskich Sił Powietrznych, które monitorowały przestrzeń powietrzną.
Około godz. 1:50 mieszkańcy północnej części okręgu Tulcza otrzymali ostrzeżenie za pośrednictwem systemu RO-Alert. Alarm lotniczy odwołano o godz. 2:10. "Nie odnotowano naruszeń krajowej przestrzeni powietrznej" — podkreśliło ponownie rumuńskie Ministerstwo Obrony.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.