ESPN DeportesDT discute con periodista al defender a CR7וואלהאחרי שנעלם שוב: "מלך הסמים הישראלי של גואה" הסגיר את עצמו ונשלח לכלאESPNEmmitt Smith: Ravens' Henry has stamina to break my rushing recordInquirer2 solons split on CHR inclusion to Dangerous Drugs BoardThe Jerusalem PostHebron’s Jewish community finishes restoring tomb belonging to ancestors of biblical King DavidDaily Maverick(UN)DIPLOMATIC RELATIONS: ‘Respect our sovereignty’ — SA responds to latest US sanctionsNBC NewsKamala Harris to campaign with Abdul El-Sayed in MichiganBBC MundoEl hermano de Diana de Gales asegura que Carlos III le dijo que se "olvidaría pronto" a la princesa poco después de su muerteCBS SportsAaron Judge exits Yankees game with lower leg tightness, unclear if he'll miss games amid tight AL East raceGlobal NewsNew Brunswick’s nuclear power plant expected to be off-line for weeks, official saysRadio-CanadaUn plongeur attaqué par un requin blanc à PercéThe Guardian AustraliaAustralian politics live: Labor says people with child support debts to be banned from leaving Australia; Burke to reveal new immigration rules
The Daily Newsstand · Free, Always
Wednesday, September 16, 2026

Berek odpowiada Leśkiewiczowi. "Prezydent nie ma uprawnienia"

Translate
  • Maciej Berek poinformował, że skieruje do Karola Nawrockiego pismo odpowiadające na zarzuty o niespełnianie wymogów formalnych na stanowisko sędziego Trybunału Konstytucyjnego.

  • Maciej Berek stwierdził, że prezydent nie ma uprawnień do kontrolowania jego wyboru przez Sejm ani przyjmowania czy odmawiania ślubowania.

  • Opozycja twierdzi, że Maciej Berek nie spełnia wymogów formalnych wykonywania zawodu radcy prawnego przez co najmniej 10 lat, podczas gdy Berek przekonuje, że spełnia to kryterium.

Maciej Berek był w TVP Info pytany o słowa rzecznika Karola Nawrockiego Rafała Leśkiewicza, który stwierdził, że Berek powinien przedstawić prezydentowi "dokumenty potwierdzające, że spełnia wymogi formalne" na sędziego Trybunału Konstytucyjnego. Chodzi o dokumenty potwierdzające, że wykonywał on przez co najmniej 10 lat zawód radcy prawnego.

- Ja jestem pierwszą osobą, która jest zainteresowana, żeby tę dziwną dyskusję przeciąć. To jest proste, ponieważ wykonywanie przeze mnie zawodu radcy prawnego jest udokumentowane w jedynym miejscu, w którym może być udokumentowane, czyli w ewidencji radców prawnych. Jako radca mam obowiązek takie informacje przekazywać Okręgowej Izbie Radców Prawnych - powiedział Berek.

- To jednak nie jest problem. Gdyby ktoś z otoczenia prezydenta chciał, to takie dokumenty by znalazł. Ja je przedstawiałem, tłumaczyłem, one są publicznie dostępne - dodał. Poinformował również, że zamierza skierować do Kancelarii Prezydenta pismo z odpowiedzią na wątpliwości Karola Nawrockiego.

Berek odpowiada Kancelarii Prezydenta. "Nie ma kompetencji"

Maciej Berek stwierdził, że prezydent nie ma kompetencji do kontrolowania jego wyboru przez Sejm na stanowisko sędziego Trybunału Konstytucyjnego.

- Każdy organ władzy publicznej (...) może tylko tyle, ile wynika z przepisów, które przyznają temu organowi określoną kompetencję. Tylko na podstawie określonego przepisu organ władzy coś może. Prezydent nie ma uprawnienia do wykonywania tych czynności, które teraz próbuje on, czy jego kancelaria wykonywać. Nie ma takiej procedury, w której prezydent mówi "a ja bym chciał coś otrzymać, bo uważam, że kontroluję działalność Sejmu" - powiedział.

Jednocześnie zaznaczył, że jego obowiązkiem, jako sędziego TK, jest złożenie ślubowania. - Prezydent tu niczego nie przyjmuje, ani nie odmawia przyjęcia. Ja jako sędzia wybrany przez Sejm mam prawny obowiązek złożenia ślubowania pod rygorem, że jeśli zostanie uznane, że uchylam się od tego obowiązku, to oznacza, że się zrzekam urzędu - stwierdził.

Berek o ślubowaniu na sędziego TK. "Jak nie taki argument, to inny"

Maciej Berek odniósł się również do sprawy czterech innych sędziów, od których prezydent odmówił przyjęcia ślubowania.

- Najpierw stawiano zarzuty, że są wady co do procedury ich wyboru. Potem drugi zarzut był taki, że prezydent badał ich życiorysy i z szóstki wybranych sędziów, wybrał dwóch, których uznał za najbardziej właściwych. A ostatnio słyszeliśmy publiczną wypowiedź prezydenta, który powiedział, że jego zdaniem ta czwórka sędziów TK nie wykazuje się dostateczną wiedzą prawniczą - mówił Maciej Berek.

- Ja się więc czuję w takie sytuacji, w której jeśli nie taki argument, to inny będzie zastosowany - podsumował.

Spór o TK. Maciej Berek czeka na decyzję prezydenta

Maciej Berek został 4 września wybrany przez Sejm na sędziego Trybunału Konstytucyjnego. Jego kandydaturę poparło 226 posłów. Kandydatura ta budziła jednak kontrowersje w związku z tym, że Berek jest byłym członkiem rządu premiera Donalda Tuska.

Opozycja twierdzi ponadto, że Berek nie spełnia wymogów formalnych. Przepisy przewidują bowiem, że musiałby on przez co najmniej 10 lat wykonywać zawód radcy prawnego. Sam Berek twierdzi, że spełnia to kryterium, jako dowód przedstawiając obecność na liście radców prawnych. Opozycja uważa jednak, że to nie wystarczy i nie ma dowodów, że pracował on jako radca prawny.

W środę rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz stwierdził, że prezydent odbierze ślubowanie od Berka, "wtedy, kiedy pan Maciej Berek przedstawi dokumenty potwierdzające, że spełnia wymogi formalne".

"Polityczny WF": Histeria czy realna obawa? Burza wokół diety w szkołachINTERIA.PL


View the original on Interia

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.