Ostra reakcja na słowa Trumpa. "Kupowanie splamionego krwią potażu"
Ostra reakcja na słowa Trumpa. "Kupowanie splamionego krwią potażu"
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: PAP/EPA/Al Drago / POOL
Dziesięć kanadyjskich kopalni potażu znajduje się w Saskatchewan.
"Kupowanie splamionego krwią potażu od Białorusi to popieranie rosyjskiej agresji. To jest złe i nie ma sensu. Cały ten potaż musi najpierw zostać przetransportowany przez Rosję, potem przez ocean, potem przez USA do farmerów na Środkowym Zachodzie" - napisał Moe w mediach społecznościowych.
Dodał też: "Czy ktokolwiek wierzy, że skrwawiony białoruski potaż transportowany przez Rosję będzie tańszy (...) lub bardziej etyczny niż potaż wysyłany z Kanady, tu, w Ameryce Północnej?".
Przypomniał, że ponad 40 krajów nałożyło sankcje na Białoruś za wsparcie "zbrodniarza wojennego Putina".
More than 40 countries - Canada and its allies - have sanctions against Belarus for supporting war criminal Putin’s invasion of Ukraine.
— Scott Moe (@PremierScottMoe) September 21, 2026
Buying blood potash from Belarus is supporting Russian aggression.
It’s wrong and it doesn’t make sense.
All of that potash has to be… pic.twitter.com/Omat5YxNOq
Plan Trumpa
"Stany Zjednoczone pracują nad potężnym układem związanym z zakupem potażu z Białorusi. Ceny byłyby znacząco niższe niż te, które teraz płacimy Kanadzie" - napisał Trump na swojej platformie społecznościowej.
Potaż - czyli węglan potasu stosowany jako nawóz mineralny w rolnictwie, a także przy wyrobie m.in. szkła, mydła i farb - jest jednym z głównych towarów eksportowych Białorusi.
Kanada jest największym eksporterem potażu na świecie, a 53 proc. kanadyjskiego eksportu tej substancji trafiało dotąd do USA.
Z kolei USA 79 proc. potażu importują z Kanady - wynika z danych amerykańskiej służby geologicznej USGS. Kolejne 11 proc. USA sprowadzają z Rosji, a 3 proc. - z Białorusi. Białoruś jest po Kanadzie największym światowym producentem potażu.
Ceny nawozów potasowych od początku roku wzrosły o ponad 30 proc. Mimo prowadzonej przez USA wojny handlowej z Kanadą kanadyjski potaż nie został dotąd objęty cłami przez USA.
Ograniczenia Białorusi
Kanadyjskie media cytowały poniedziałkową wypowiedź przywódcy Białorusi Alaksandra Łukaszenki, że nawet gdyby Mińsk chciał wejść na zachodnie rynki, to nie ma wystarczającej produkcji. Reuters z kolei przypomniał, że Białoruś nie ma możliwości eksportowania swoich towarów drogą morską od lutego 2022 r., tj. od początku agresji Rosji na Ukrainę. Na Białoruś nałożono wówczas sankcje, z których powodu kraj stracił dostęp do portu w litewskiej Kłajpedzie.
Przewodnicząca Saskatchewan Mining Association, czyli regionalnego stowarzyszenia branży wydobywczej, Pam Schwann powiedziała w wywiadzie dla stacji Global News, że Białoruś miałaby problemy ze zwiększeniem produkcji potażu i jego dostawami.
- Są ograniczeni położeniem geograficznym, tak samo jak Saskatchewan, musieliby załadować swój produkt na statki i dostarczyć go do USA, musieliby zbudować infrastrukturę, którą my w Kanadzie już mamy - podkreśliła.
Wpis Trumpa pojawił się kilka dni po wizycie jego wysłannika Johna Coale'a na Białorusi; doprowadził on wówczas do uwolnienia przez Mińsk kolejnej grupy więźniów reżimu. Coale zapowiedział też dalsze ocieplanie stosunków z Białorusią. Wiosną USA zniosły sankcje na szereg największych białoruskich przedsiębiorstw nawozowych w wyniku układu dotyczącego uwolnienia więźniów politycznych.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.