The Daily Newsstand · Free, Always
Friday, October 9, 2026

Zginęły trzy osoby, Agnieszka jest na wolności i może leczyć pacjentów

Translate

Do zdarzenia doszło w Aleksandrowie Łódzkim

Sędzia Dorota Kłos-Wasińska o decyzji w sprawie wykonania kary Agnieszki Z.

Źródło zdj. gł.: OSP w Aleksandrowie Łódzkim

Agnieszka Z. skazana na pięć lat więzienia za spowodowanie wypadku, w którym zginęła trójka motocyklistów, nie tylko wciąż nie odbywa zasądzonej kary, ale niedawno uzyskała prawo wykonywania zawodu lekarza dentysty- informuje Wirtualna Polska.

Agnieszka Z. została skazana prawomocnym wyrokiem na pięć lat więzienia za spowodowanie wypadku, w którym zginęło trzech motocyklistów w Aleksandrowie Łódzkim. 14 października 2025 roku uzyskała prawo wykonywania zawodu lekarza dentysty, co oznacza, że od roku mogłaby przyjmować pacjentów. Rzeczniczka Okręgowej Izby Lekarskiej w Łodzi pytana jak to się stało, że nikt nie zauważył wyroku karnego dla Agnieszki Z., odpowiedziała, że "składając wniosek o przyznanie prawa wykonywania zawodu, p. Agnieszka Z. złożyła pod rygorem odpowiedzialności karnej oświadczenie, że nie była karana za przestępstwa umyślne i że nie toczy się wobec niej postępowanie karne za przestępstwa umyślne". - W tym zakresie oświadczenie było prawdziwe, ponieważ popełnione przestępstwo, jak wynika z prawomocnego wyroku skazującego, było nieumyślne. W większości przypadków Okręgowa Izba Lekarska dowiaduje się o prowadzeniu postępowania karnego wobec lekarza, gdy otrzymuje informację o zastosowaniu środka zapobiegawczego na etapie postępowania przygotowawczego lub orzeczeniu środka karnego w wyroku skazującym. Wyrok w I instancji w sprawie p. Agnieszki Z. zapadł 27 marca 2024 roku jeszcze przed ukończeniem przez nią studiów na kierunku lekarsko-dentystycznym, stąd też może wynikać brak poinformowania OIL o postępowaniu, albowiem jako student pani Agnieszka Z. nie była członkiem samorządu zawodowego - przekazała Justyna Kowalewska.

Izba wznowiła postępowanie w sprawie uchwały dla Agnieszki Z.

Rzeczniczka poinformowała też, że "jako Izba nie mieli świadomości istnienia takiego postępowania i wyroku." - Sądy oraz prokuratura nie zawiadomiły OIL o toczącym się postępowaniu zakończonym skazaniem p. Agnieszki Z. Informacje o treści wyroków OIL uzyskała po informacjach medialnych w czerwcu 2026 roku. Niezwłocznie podjęto starania o odpisy wyroków I i II instancji, które ostatecznie pozyskano z Sądu Najwyższego z uwagi na migrację akt pomiędzy sądami - poinformowała Justyna Kowalewska. I dodała: - Prezydium Okręgowej Rady Lekarskiej w dniu 25 września 2026 roku wznowiło postępowanie w przedmiocie uchwały przyznającej PWZ p. Agnieszce Z. OIL nie ma informacji, żeby oskarżona prowadziła prywatną praktykę lekarską, a ostatnie wpisy w rejestrze dotyczą odbywania stażu podyplomowego.

Do zdarzenia doszło w Aleksandrowie Łódzkim

Do zdarzenia doszło w Aleksandrowie Łódzkim

Źródło zdjęcia: OSP w Aleksandrowie Łódzkim

Kara odroczona na rok

Jak informowaliśmy 9 czerwca, Sąd Rejonowy w Zgierzu, odroczył o rok wykonanie kary pięciu lat więzienia dla Agnieszki Z., skazanej prawomocnym wyrokiem za spowodowanie wypadku w 2021 roku w Aleksandrowie Łódzkim, w którym zginęło trzech motocyklistów. Sąd zgodził się na odroczenie po opinii biegłego lekarza psychiatry, który uznał, że stan zdrowia 27-latki nie pozwala na odbycie przez nią kary. Na sali pojawił się biegły sądowy z zakresu psychiatrii, który wydał opinię, że stan zdrowia Agnieszki Z. nie pozwala na odbycie przez nią kary więzienia. Sędzia Dorota Kłos-Wasińska nie uwzględniła wniosku prokuratury o powołanie dwóch dodatkowych biegłych psychiatrów, którzy mieliby sporządzić swoje opinie dotyczące zdrowia skazanej i ostatecznie odroczyła o rok wykonanie kary pięciu lat więzienia dla Agnieszki Z. - Na podstawie artykułu 150 paragraf 1 i 2 Kodeksu karnego wykonawczego sąd postanawia odroczyć wykonanie kary pozbawienia wolności orzeczonej wobec skazanej na okres jednego roku, to jest do dnia 9 czerwca 2027 roku. W uzasadnieniu sąd podnosi, że zapoznał się z materiałem dowodowym, który został zgromadzony w aktach wykonawczych - to jest materiał dowodowy dotyczący stanu zdrowia skazanej, jej możliwości odbywania kary pozbawienia wolności i w tym zakresie sąd przeprowadził dowody z opinii psychologa i psychiatry i na podstawie tych dowodów i na podstawie dowodów pisemnych, jak i opinii ustnej sąd doszedł do przekonania, opierając się na wnioskach wynikających z tych opinii, że aktualny stan zdrowia skazanej nie pozwala jej na wykonywane kary pozbawienia wolności w warunkach jednostki penitencjarnej - uzasadniała sędzia.

I dodała: - Sąd zwrócił uwagę, że biegły w swojej opinii w sposób jasny, zrozumiały - tak że ta opinia jest zwarta, kompletna i pełna - wyjaśnił powody, dla których skazana w chwili obecnej nie powinna mieć wdrożonej kary pozbawienia wolności. Jednocześnie biegły wskazał, że następne badanie, które mogłoby określić czas, kiedy może ona odbywać karę pozbawienia wolności w warunkach jednostki penitencjarnej, należałoby przeprowadzić po upływie roku. Sąd wziął pod uwagę - jeżeli chodzi o opinię biegłego - że wydawał ją biegły z dużym doświadczeniem, z dużym stażem, który nie tylko jest biegłym wydającym opinie, ale również praktykującym psychiatrą od wielu, wielu lat, a zatem zdaniem sądu ma on odpowiednią wiedzę, doświadczenie i przygotowanie do możliwości wypowiadania wniosków w takim zakresie, jak dotyczy postępowanie. Prokuratura odwołała się od tej decyzji do sądu okręgowego w Łodzi. 13 sierpnia ten jednak utrzymał w mocy postanowienie Sądu Rejonowego w Zgierzu w sprawie odroczenia na rok odbycia kary 5 lat pozbawienia wolności dla Agnieszki Z. Wcześniej - Sąd w Zgierzu 8 lipca 2025 roku wstrzymał wykonanie kary, a 16 września odroczył jej wykonanie na okres trzech miesięcy - do 16 grudnia zeszłego roku. Uzyskany w ten sposób czas Agnieszka miała wykorzystać na staż zawodowy.

Przecież nie zmartwychwstaną

W maju z matką Agnieszki Z. w jednej z łódzkich kawiarni spotkał się nasz dziennikarz Bartosz Żurawicz. Trwająca półtorej godziny rozmowa ostatecznie nie została przez nią autoryzowana. W jej trakcie powiedziała między innymi, że - jej zdaniem - część winy spada na motocyklistów. Przyznała, że jej córka jest "współwinna", ale - jak zaznaczała - pójście do celi ją "zniszczy". Kara, jak powiedziała, jest w jej opinii "bezsensowna", bo "ofiary nie zmartwychwstaną". W odpowiedzi na maila z prośbą o autoryzację tekstu matka Agnieszki Z. zwróciła uwagę, że jej córka przekazała pieniądze na zbiórkę, której beneficjentami były dzieci ofiar. Co więcej - jak zaznaczyła matka - na zbiórkę wydała pieniądze "z własnych oszczędności". - Trudno to komentować. Mogę co najwyżej powiedzieć, że ten mail jest próbką postawy, którą oglądamy od początku procesu. Widzimy przekonanie, że za pomocą pieniędzy można kupić bezkarność - komentowała w rozmowie z naszym dziennikarzem przyjaciółka zmarłych motocyklistów.

View the original on TVN24 →

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.