"Nie mamy sił". Niemcy panicznie boją się gniewu Chin i gromadzą zapasy surowców
Komisarz UE do spraw handlu Maros Sefcović uda się do Pekinu w dniach 8–9 października, aby doprowadzić do przełomu w rozmowach mających na celu zmniejszenie rekordowego deficytu handlowego Unii z Chinami. Ostrzegł, że Bruksela ograniczy dostęp do chińskich towarów, jeśli nie dojdzie do porozumienia.
Ryzyko odwetu ze strony Pekinu w postaci nowych ograniczeń eksportu pierwiastków ziem rzadkich i innych kluczowych surowców przeraziło przedsiębiorców. — Próbujemy pokazać siłę, której po prostu nie mamy — mówi Matthias Rueth, dyrektor generalny frankfurckiej firmy handlowej Tradium, który od ponad 25 lat zajmuje się pierwiastkami ziem rzadkich i innymi metalami technologicznymi. — Firmy wpadają obecnie w panikę i gromadzą zapasy — słyszymy od innej osoby, która woli pozostać anonimowa.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.