ESPNSilver: 'No rules issue' with LeBron's helicopter commuteESPN DeportesEl VAR acertó con el gol anulado a Betis-BarçaThe Jerusalem PostIsrael Police says 143 draft evaders were released as IDF failed to meet detention deadlinesDaily MaverickNo excuses — Mantashe must apologise for crude, politically sexist remarks on sexual exploitationInquirerVargas files ‘Basura to Ayuda’ billZDF heuteEntdecken Sie das ZDF-NachrichtenstudioColliderA Quiet Place's Biggest Cillian Murphy Fan Theory Officially Confirmed by Star [Exclusive]South China Morning Post‘Poster child’: why more Chinese firms have Thailand in their expansion plansAnime News NetworkHikaru Nakamura's Black Night Parade Manga Ends, Teases Major Announcement on December 18BillboardKroger and LG Sued for Allegedly Using Dog-Themed ‘Cheese Tax’ TikTok Song Without LicensesComplete SportsUCL: Lookman Assists As Atletico Draw With Stuttgart, PSG Floor BarcelonaVarietyCostume Designer Sandy Powell to Present Film London Jarman Award – Film News in Brief
The Daily Newsstand · Free, Always
Tuesday, October 20, 2026

Prof. Łętowska w "Debacie Gozdyry": Kobiety są zakładniczkami

Translate

Prof. Ewa Łętowska w rozmowie z Agnieszką Gozdyrą odniosła się do wtorkowej decyzji Sejmu o możliwości przeprowadzenia aborcji w przypadku ciężkiej wady płodu.

- To jest temat, który jest absolutną pałką, którą politycy się wzajemnie okładają po głowie. Uważam, że służy to do dzielenia społeczeństwa - wskazała sędzia Trybunału Konstytucyjnego w stanie spoczynku.

Aborcja w Polsce. Prof. Łętowska: Mogę wyrazić ubolewanie

- W tej chwili, to, co się stało w Sejmie, to jest jeszcze niezakończony proces legislacyjny. Jest jeszcze Senat, jest jeszcze podpis prezydenta - podkreśliła. Prof. Łętowska wskazała ponadto, że spór o aborcję trwa dekady.

- Kolebiemy się od kulisy, do kulisy. Kobiety są zakładniczkami tego kolebania politycznego, ideologicznego. Mogę tylko wyrazić ubolewanie, że tak właśnie jest - wskazała.

ZOBACZ: Sejm zagłosował ws. złagodzenia przepisów o aborcji

Rozmówczyni Agnieszki Gozdyry zauważyła również, że podejście do sporu w kwestii aborcji jest nastawieniem "czysto instrumentalnym". - Bardzo bym chciała, żeby zliberalizowano to, co w tej chwili obowiązuje, ale jeżeli zapyta się mnie, czy jestem optymistką, czy ustaną już te kolebania, to odpowiem: nie jestem - stwierdziła była sędzia TK.

Nawiązując do wyroku Trybunału Konstytucyjnego ws. aborcji sprzed sześciu lat ekspertka wskazała, że "Trybunał Konstytucyjny i kontrola konstytucyjności stały się zakładnikiem interesów politycznych".

Spór o TK. Prof. Łętowska: Zakładnik interesów politycznych

Prof. Ewa Łętowska wskazała ponadto, że kwestia TK jest "trudna do zrozumienia". - Tutaj kogoś biją, tutaj interweniuje policja. Wizualnie jest to atrakcyjne, tylko to nie jest przekaz, że ludzie się biją jedni za drugich. Tylko to jest przekaz o manipulacji przez polityków interesem, który nie powinien podlegać manipulacji - zaznaczyła.

Podkreśliła także, że z "dużą przykrością" obserwuje, jak środowiska zaangażowane po stronie popularyzacji prawa kwestionują istnienie TK.

ZOBACZ: Nawrocki wysłał sygnał w sprawie Trybunału. "Nie ma innej drogi"

- Bardzo się oburzyłam. Demokracja to nie jest budowanie państwa w jego przejawach, w jego egzekwowaniu, podziału władzy pomiędzy rządem, między egzekutywą, legislatywą i judykatywą To nie jest jakiś fakt, który raz będzie osiągnięty. To jest zadanie, które realizuje się ciągle. Ono nigdy się nie kończy - tłumaczyła.

- Te trzy władze działają w trójkącie złożonym ze sznurków. Jeśli jedna strona ciągnie swój kawałek, zmieniają się inne boki. Kilka lat temu swój kawałek mocno pociągnęła egzekutywa i doprowadziła do tego, że sądownictwo zostało osłabione. Nie może być sytuacji, w której jeden ze składników judykatywy, TK, zostaje pozbawiony treści i wypaczony - wyjaśniła prof. Łętowska.

Aborcja w Polsce. Prof. Łętowska: Absolutna pałka do okładania

W programie odniosła się także do kwestii wybrania Macieja Berka na sędziego TK. - Użyłam w stosunku do tego rodzaju promocji określenia 'pocałunek śmierci'. Nie twierdzę, że nie może się zdarzyć sytuacja, w której rzeczywiście ktoś z przeszłością polityczną idzie do Trybunału. Takie rzeczy bywały i wychodziły.

ZOBACZ: Berek wrócił do Trybunału. "Słynne drzwi jednak otwarte"

- Natomiast promując taką osobę, mówiłabym, że mimo tego, że była to moja prawa ręka, mimo że ma przeszłość polityczną, to na pewno będzie umieć zachować właściwy obiektywizm i dystans do beneficjentów politycznych na nowym stanowisku. Wtedy rozumiem, że honoruje się ten głębszy sens zasady podziału władz - mówiła prof. Łętowska.

- Jednak jeżeli promuje się i oddaje to, co najlepsze. Moje, polityczne. To nie jest to najlepszy pomysł - dodała.

Jak wskazała była sędzia TK, sędziowie, którzy zostali ostatnio wybrani "naprawdę dokonują ogromnych starań, żeby pokazać publiczności, że oni się w przepychanki wdawać nie będą, bo to nie jest ich rola".

View the original on Polsat News →

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.