Eksplozje w Sanie. Koalicja zaatakowała strategiczny cel
- W Sanie słychać było eksplozję, a przed atakiem koalicja ostrzegła mieszkańców.
- Rzecznik Huti zagroził uderzeniami w cele w Arabii Saudyjskiej.
- Jemeński rząd zapowiedział działania wobec osób wspierających rebeliantów, włącznie z karą śmierci.
Informację o ataku w Sanie przekazała stacja Al-Masirah, związana z rebeliantami Huti. Agencja Reuters przypomniała, że przed rozpoczęciem operacji koalicja wezwała cywilów do ewakuacji. Korespondent AFP relacjonował, że w mieście było słychać eksplozję.
Huti zapowiadają odpowiedź wobec Arabii Saudyjskiej
Jahja Sari, rzecznik wojskowy Huti w stopniu generała brygady, opublikował na Telegramie ostrzeżenie pod adresem Arabii Saudyjskiej. Zapowiedział reakcję na ewentualne dalsze ataki na Sanę.
"Każdy atak Saudyjczyków na Sanę spotka się ze zdecydowaną i bolesną odpowiedzią" - napisał Sari. W komunikacie zamieszczonym w serwisie X wskazał trzy potencjalne cele w Arabii Saudyjskiej: siedzibę koncernu naftowego Aramco w Dammam, lotnisko w Rijadzie i rafinerię Aramco w Rijadzie.
Rzecznik Hutich wezwał również saudyjskich cywilów do opuszczenia wskazanych obszarów. Rebelianci od dawna przeprowadzają ataki rakietowe i z użyciem dronów na terytorium Arabii Saudyjskiej, a w ostatnich dniach zwiększyli ich intensywność.
Jemeński rząd ostrzega osoby wspierające Huti
Uznawany przez społeczność międzynarodową rząd Jemenu nakazał służbom podjęcie pilnych działań wobec osób podejrzewanych o szpiegostwo, finansowanie rebeliantów lub udzielanie im innego wsparcia. Władze ostrzegły, że za takie czyny może grozić kara śmierci.
"Rząd będzie stanowczo reagował w przypadku działań godzących w bezpieczeństwo i suwerenność kraju lub szkodzących potencjałowi sił zbrojnych i bezpieczeństwa, zgodnie z konstytucją i obowiązującymi przepisami" - głosi oświadczenie przytoczone przez portal stacji Al-Dżazira.
Wojna domowa w Jemenie i sytuacja przy Bab al-Mandab
Wojna domowa w Jemenie rozpoczęła się w 2014 r., gdy Huti przejęli Sanę. Rok później Arabia Saudyjska stanęła na czele koalicji, która rozpoczęła interwencję po stronie rządu uznawanego przez społeczność międzynarodową.
Po rozejmie z 2022 r. walki wyraźnie osłabły. We wrześniu 2026 r. Huti rozpoczęli jednak ofensywę, zajmując kolejne odcinki wybrzeża Morza Czerwonego oraz strategiczne wyspy w pobliżu cieśniny Bab al-Mandab. Wzmocniło to ich kontrolę nad cieśniną i zwiększyło możliwości oddziaływania na ważny szlak żeglugowy.
Rebelianci zapowiedzieli także blokowanie i atakowanie saudyjskich statków handlowych. Najnowsze uderzenie na instalacje naftowe w Sanie zwiększyło napięcie między Hutimi a wspieraną przez Arabię Saudyjską stroną jemeńskiego konfliktu.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.