Wszedł z pytonem do sklepu. Biolog: Nie zaleca się wyprowadzania węży na spacer
Jak tłumaczy Dmitrij Safonow, "węże odczuwają stres z powodu tłumu, hałasu i nieznanych zapachów", ze względu na co nie powinno się spacerować z nimi w mieście.
- Spacer z wężem jest dla niego zazwyczaj stresujący, zwłaszcza w nieznanym otoczeniu – w sklepie, w tłumie, w hałasie, wśród obcych zapachów. Węże czują się w takim otoczeniu zagrożone. Dlatego nie zaleca się wyprowadzania węży - wskazuje rosyjski biolog, dodając, że najlepszym sposobem przemieszczania węża jest umieszczenie go w pojemniku lub transporterze.
Jeśli już trzeba nieść go na rękach, należy mieć jego głowę i ogon pod kontrolą - zaznacza Safonow. Jak mówi, "zakładanie węża na szyję jest oczywiście bardzo nierozsądne" i stanowi zagrożenie dla życia.
- Duży pyton może po prostu odruchowo się zacisnąć, gdy się przestraszy, a w odpowiednich warunkach może do tego dojść. Uduszenie jest realnym ryzykiem. Co więcej, wąż może ukąsić w szyję lub twarz - tłumaczy naukowiec. Safonow dodaje, że tego rodzaju postępowanie stwarza niebezpieczeństwo także wobec osób postronnych, dlatego nie można pozwalać im na dotykanie węża. Jeśli gad odbierze taki gest jako zagrożenie, może ukąsić.
Naukowiec odradza spacerowanie z wężem. "Jeśli już, to w ciepłe dni"
Duże znaczenie, podkreśla Safonow, mają również warunki pogodowe. - Nie można wyprowadzać węży na spacery w chłodne dni. W Moskwie jest teraz październik. Nawet jeśli w sklepie jest ciepło, to kiedy wyjdziemy na zewnątrz, nastąpi zmiana temperatury. Przeciągi i stres mogą prowadzić do przeziębienia. Zwierzę będzie odmawiać jedzenia, a do tego pojawią się problemy z układem odpornościowym - wylicza biolog.
ZOBACZ: Rodzina opłakiwała śmierć 15-latki. Nagle obudziła się w trumnie
Jednak, jeśli już koniecznie chce się zabrać węża na spacer - mówi Safonow - należy to zrobić w ustronnym miejscu, gdy na zewnątrz jest ciepło. Jak tłumaczy specjalista, węże są zmiennocieplne, a komfortowo czują się w temperaturze powyżej 25 st. C.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.