Trump: mógłbym mówić najgłupsze rzeczy, a wy byście klaskali
Trump: mógłbym mówić najgłupsze rzeczy, a wy i tak byście mi klaskali
Źródło wideo: Cable News Network Inc. All rights reserved 2026
Źródło zdj. gł.: PAP/EPA/RON SACHS / POOL
Amerykański przywódca w ostatnim czasie pojawia się na wiecach w różnych częściach kraju, by wspierać kampanię wyborczą kandydatów Partii Republikańskiej. 3 listopada w Stanach Zjednoczonych odbędą się wybory, w których Amerykanie wybiorą jedną trzecią Senatu oraz wszystkich 435 członków Izby Reprezentantów.
W sobotę Trump pojawił się w Clarksville w stanie Tennessee, gdzie mówił między innymi o wspólnych wartościach republikanów. - To niesamowite. Kiedy tu stoicie, czuję po prostu miłość. Mógłbym mówić najgłupsze rzeczy, a wy byście mi klaskali. Kocham was - stwierdził prezydent USA, wywołując śmiech zebranych. - Ale my nie mówimy najgłupszych rzeczy. Mówimy rzeczy oparte na zdrowym rozsądku, mówimy rzeczy, które mają sens i prawdopodobnie w większości jesteśmy konserwatywni. Ale tu nie chodzi o konserwatyzm, chodzi o to, że te rzeczy opierają się na zdrowym rozsądku. Chcemy mieć granice, chcemy mieć niskie podatki, chcemy mieć świetne wojsko, chcemy mieć, no wiecie, różne rzeczy - kontynuował.
DOWIEDZ SIĘ WIĘCEJ:
Ocean Trumpa?
Podczas tego samego wiecu Trump zasugerował zmianę nazwy Oceanu Atlantyckiego lub Spokojnego. - Mamy zatokę, mamy piękne jezioro, a teraz ktoś powiedział: "Potrzebujecie rzeki" - powiedział przywódca, nawiązując do zmiany nazwy Zatoki Meksykańskiej na Zatokę Amerykańską oraz do przemianowania Jeziora Ontario na Jezioro Ameryka.
Trump stwierdził, że zmiana nazwy rzeki Hudson (przepływajacej m.in. przez Nowy Jork) byłaby przesadą, gdyż Henry Hudson, żeglarz, na cześć którego została nazwana, "wykonał dobrą robotę". - Ale potrzebujemy rzeki, potrzebujemy oceanu. Myślałem albo o Atlantyku albo o Pacyfiku. Nazwiemy go Oceanem Trumpa lub Oceanem Ameryki. Coś w tym rodzaju - dodał. Wyborcy zgromadzeni w Clarksville reagowali na pomysły prezydenta, wiwatując i śmiejąc się.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.