Ukraina nie potrzebuje Polski? Parafianowicz o rywalizacji z Berlinem

Dlaczego Polska nie odgrywa istotnej roli w rozmowach pokojowych dotyczących wojny w Ukrainie? Zbigniew Parafianowicz zwraca uwagę nie tylko na relacje Warszawy z Kijowem, ale także na interesy Berlina. – Niemcy nie są też w dużej mierze zainteresowani tym upodmiotowieniem politycznym Polski – mówił publicysta WP w rozmowie z Mateuszem Ratajczakiem w programie Teraz WP.
W tym odcinku Teraz WP Mateusz Ratajczak rozmawiał z Zbigniewem Parafianowiczem o sytuacji międzynarodowej i roli Polski w światowej polityce. Jednym z tematów była nieobecność naszego kraju przy stole negocjacyjnym w sprawie przyszłości Ukrainy.
- Jest kilka teorii na ten temat. Jedna ze spiskowych teorii mówi, że kilku partnerów europejskich nie chce upodmiotowienia polskiej dyplomacji w tych rozmowach. Druga sprawa jest taka, że Zełenski w tych czasach kryzysów dyplomatycznych z Polską jasno dawał do zrozumienia, że skoro nie deklarujemy wysłania kontyngentu pokojowego po wojnie, no to nie ma powodu, żebyśmy w tych rozmowach byli - tłumaczył.
Parafianowicz podkreślił, że udział Polski w negocjacjach byłby istotny przede wszystkim ze względu na możliwość uzyskiwania informacji z pierwszej ręki. Zwrócił jednak uwagę, że Kijów i Berlin nie są zainteresowane wzmacnianiem pozycji Polski na arenie międzynarodowej.
- Niemcy nie są też w dużej mierze zainteresowani tym upodmiotowieniem politycznym Polski. To dobrze, jak Polska jest zasobem, prawda, na przykład ludzkim w wojnie, dobrze, jak jest zasobem przemysłowym, jak możemy zlokalizować tutaj fabryki niemieckie, w których jest tańszy pracownik. Ale jak ta podmiotowość to nie jest akurat coś, o czym marzą elity niemieckie, niezależnie spod jakiej opcji politycznej - mówił.
Dziennikarze WP poruszyli także temat obecności Karola Nawrockiego na szczycie G20 w Miami. Jedno z pytań widzów dotyczyło tego, czy polski prezydent powinien zrezygnować z udziału w wydarzeniu, aby uniknąć spotkania i wspólnego zdjęcia z Władimirem Putinem, jeśli ten się pojawi.
- Myślę, że Karol Nawrocki nie będzie dążył do tego, żeby na tych zdjęciach być. On też szczyci się tym, że jest na tej liście osób ściganych przez prokuraturę rosyjską, także pewnie nie będzie chciał na tym zdjęciu być - wyjaśnił Parafianowicz.
Parafianowicz ocenił, że mimo politycznych kontrowersji wokół Donalda Trumpa, Polska nie powinna rezygnować z możliwości uczestnictwa w tak ważnym spotkaniu. - Sama obecność na G20, no oczywiście jest jakimś awansem dla Polski, warto z tego skorzystać - podsumował ekspert.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.