Kontrowersje wokół koni prezydenta. Szef MSZ reaguje. "Suweren ma prawo wiedzieć"
Kilka dni temu "Gazeta Wyborcza" ujawniła, że Karol Nawrocki, jego żona i 8-letnia córka mają do dyspozycji konie, które utrzymywane są w jednej z prezydenckich rezydencji. Do ich obsługi zatrudniono również instruktora jazdy konnej i personel stajni. Według dziennika konie pojawiły się w ośrodku prezydenckim w Promniku wiosną br.
Kancelaria Prezydenta częściowo potwierdziła te informacje w rozmowie z "Gazetą Wyborczą". Jej przedstawiciele przekazali, że Centrum Obsługi KPRP dysponuje trzema wierzchowcami: kucem Edziem, koniem fryzyjskim Ramzesem oraz koniem huculskim Aramisem.
Czytaj nas częściej w Google
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Doniesienia o koniach prezydenta Karola Nawrockiego. Bronisław Komorowski wyjaśnia
W niedzielę rzecznik Karola Nawrockiego Rafał Leśkiewicz przekazał, że w rezydencjach należących do Kancelarii Prezydenta konie mieszkają od początku lat 90. Zwrócił uwagę, że zwierzęta te towarzyszyły wszystkim prezydentom, poczynając od Lecha Wałęsy.
Kilka godzin później Bronisław Komorowski został zapytany o te konie w programie "Pytanie dnia" stacji TVP Info.
Mogę uczciwie powiedzieć jedno. Ja nie jeździłem konno i tam koni nie było
— skomentował krótko były prezydent.
Jeśli pan prezydent ma taką fanaberię, trochę monarszą, to dobrze, niech sobie jeździ konno
— dodał Bronisław Komorowski.
Karol Nawrocki ma trzy konie? Radosław Sikorski domaga się wyjaśnień
Na wypowiedź byłego prezydenta Bronisława Komorowskiego zareagował minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski.
To kto w końcu kupił Ramzesa: Duda czy Nawrocki?
— napisał w pierwszym komentarzu.
Suweren ma prawo wiedzieć
— dodał.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.