Co, jeśli prezydent nie podpisze ustawy? "Będzie odpowiedzialny za wysokie ceny paliw"
Co jeśli prezydent nie podpisze ustawy? Rzecznik rządu: będzie odpowiedzialny za wysokie ceny paliw
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: TVN24
W środę Sejm zajął się przyjętym we wtorek przez rząd projektem ustawy o podatku od nadzwyczajnych zysków koncernów paliwowych. Jak mówił rzecznik rządu Adam Szłapka, jest on tożsamy z ustawą, którą prezydent Karol Nawrocki skierował do Trybunału Konstytucyjnego w trybie kontroli prewencyjnej. Szacowane na 4 miliardy złotych wpływy z tego podatku miały posłużyć sfinansowaniu rządowego pakietu Ceny Paliwa Niżej (CPN). Takie same wpływy zakłada nowy projekt.
Adam Szłapka zapytany w środę w "Faktach po Faktach" w TVN24, co będzie, jeżeli prezydent nie podpisze ustawy o zyskach koncernów paliwowych, odpowiedział, że "będzie odpowiedzialny za wysokie ceny paliw".
Ocenił, że program CPN (Ceny Paliwa Niżej), który został wprowadzony przez rząd i trwał kilka miesięcy, "był bardzo skuteczny, najlepszy w całej Europie". Dodał, że "dzięki temu paliwo w Polsce było jedno z najtańszych".
- Tylko to jest program, który jest potwornie drogi dla budżetu. Miesiąc funkcjonowania tego programu kosztuje półtora miliarda - zaznaczył rzecznik rządu.
Na uwagę, że jeżeli projekt ustawy o podatku od nadzwyczajnych zysków koncernów paliwowych jest tożsamy z tym, który Nawrocki skierował do TK, to nie jest argument, który przemawia za tym, że prezydent go podpisze, Szłapka odpowiedział, iż "argumentem jest to, że pan prezydent miał czas na refleksję w tej sprawie, bo widzi też, co się dzieje na stacjach benzynowych".
- Ludzką rzeczą jest błądzić, ale głupotą jest trwać w tym błędzie i mam nadzieję, że pan prezydent w tym błędzie nie będzie trwał - dodał.
Szłapka: kolejna ustawa w sprawie rynku kryptowalut będzie ostrzejsza niż poprzednia
Szłapka odniósł się też do kwestii uregulowania rynku kryptowalut. Prezydent Karol Nawrocki w czerwcu po raz trzeci zawetował przygotowaną przez rząd ustawę w tej sprawie. Na początku września w Sejmie odbyło się trzecie głosowanie nad odrzuceniem weta, jednak nie zdołano uzyskać wystarczającej liczby głosów. Prezydent złożył drugi swój projekt.
- Ministerstwo Finansów pracuje nad kolejną ustawą - powiedział rzecznik rządu. - Biorąc pod uwagę to, że kryptowaluty wykorzystywane są przez obce służby w aktach dywersji, ta ustawa będzie ostrzejsza niż poprzednia. Będą zwiększone uprawnienia służb specjalnych, jeśli chodzi o kontrolę nad przepływami związanymi z kryptowalutami - przekazał.
Szłapka podkreślił, że "to jest ustawa, która jest ważna z punktu widzenia naszego bezpieczeństwa". - Obce służby dywersantom płacą w kryptowalutach. Ten rynek musi być uregulowany - zaznaczył.
Nawrocki stawia warunek w sprawie Berka. Szłapka komentuje
Rzecznik rządu komentował również w "Faktach po Faktach" wypowiedź rzecznika prezydenta. Rafał Leśkiewicz powiedział w Polskim Radiu, że Karol Nawrocki nie zaprosi Macieja Berka, wybranego przez Sejm na sędziego Trybunału Konstytucyjnego, na ślubowanie w Pałacu Prezydenckim, dopóki nie otrzyma dokumentu dotyczącego jego kariery jako czynnego prawnika.
Szłapka powiedział, że "prezydent nie ma żadnej roli w procedurze wyboru sędziów Trybunału Konstytucyjnego".
Pytany, czy Nawrocki otrzyma taki dokument, odparł: "Ale nie. Absolutnie". - Zresztą marszałek Czarzasty się w tej sprawie wypowiedział - dodał. - To by marszałek Czarzasty złamał prawo, gdyby wysyłał w tej sprawie jakiekolwiek dokumenty do prezydenta. Prezydent nie jest od tego, żeby nadzorować Sejm - mówił rzecznik rządu.
Dopytywany, czy w takim przypadku będzie kolejne ślubowanie w Sali Kolumnowej w Sejmie, odpowiedział, że "nie wie, jaka będzie dalej procedura". - Wiem, że Maciej Berek został wybrany na sędziego Trybunału Konstytucyjnego i jest sędzią Trybunału Konstytucyjnego - podsumował.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.