Wypadek śmigłowca w Kanadzie. Wszyscy zginęli
- Służby otrzymały zgłoszenie o wypadku około godz. 14.30 czasu lokalnego.
- Helikopter spadł na pole, a po przybyciu ratowników na miejscu trwał pożar.
- Policja określiła maszynę jako "prywatny statek powietrzny".
Wypadek helikoptera niedaleko Montrealu
Śmigłowiec przewoził cztery osoby. Maszyna rozbiła się na polu w rejonie Sainte-Brigide-d’Iberville, w prowincji Quebec. Nikt z pasażerów i członków załogi nie przeżył katastrofy.
Policja została wezwana około godz. 14.30 czasu lokalnego. Gdy służby dotarły na miejsce, helikopter był objęty ogniem. Informację o akcji ratunkowej przekazał publiczny francuskojęzyczny nadawca Radio-Canada.
Śledczy sprawdzają przyczynę katastrofy
Problemy pojawiły się krótko po starcie. Śmigłowiec spadł niedaleko miejsca, z którego wystartował, jednak dokładnej lokalizacji tego punktu nie podano.
Policja przekazała, że rozbita maszyna była "prywatnym statkiem powietrznym". Służby nie podały w materiale informacji o tożsamości ofiar ani o możliwej przyczynie awarii.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.