"Wstyd na cały świat". Donald Tusk reaguje na doniesienia w sprawie Orlenu
Orlen stracił około 1,6 mld zł, zawierając na początku 2023 r. kontrakt na zakup ropy z Wenezueli — opisuje "Financial Times". Pieniądze trafiły do pośredników w Dubaju, a surowiec nigdy nie został dostarczony. Gdy do Wenezueli dotarły supertankowce wynajęte przez Orlen, długo oczekiwały na załadunek. Do Caracas przybyli natomiast pracownicy firmy, z którą umowę podpisał Orlen. Mieli ze sobą pendrive'y zawierające dostęp do ogromnych kwot w kryptowalutach.
— Jak pamiętacie, w ostatnich miesiącach pojawiło się dziesiątki, jeśli nie setki, publikacji na całym świecie, w Wielkiej Brytanii, w USA, we Francji, Niemczech, chwalących Polskę za to, co dzisiaj udaje nam się osiągnąć. Wzrost gospodarczy, rozwój, bezpieczeństwo. I niestety taki cios, czyli publikacja na cały świat o największym skandalu, jakim jest afera Orlenu za czasów Obajtka. Straty tylko w tej jednej sprawie, a śledztw toczy się kilka, to 1,6 mld zł — powiedział Tusk przed posiedzeniem rządu.
Czytaj nas częściej w Google
— Jest wszystko, co w ostatnim czasie wiąże się z PiS-em i politykami dzisiejszej opozycji. Są brudne interesy na paliwie, są kryptowaluty. Okazało się, że to właśnie kryptowaluty pomogły w realizacji tego brudnego interesu. Dziwni pośrednicy: Palestyńczyk, Chińczyk, Wenezuelczyk. Przekazanie gigantycznych sum pieniędzy bez żadnej gwarancji uzyskania paliwa. Później de facto zero paliwa. I Obajtek z immunitetem w Parlamencie Europejskim — kontynuował premier.
— Ja dzisiaj nie mam żadnych wątpliwości, nie tylko dlatego, że świat już to komentuje. Wszystko układa się w ponurą całość. Oprócz tego magicznego trójkąta, gdzie są brudne interesy na paliwie, kryptowaluty i PiS, dochodzą konsekwentne weta lub blokady prezydenta dotyczące właśnie tych dwóch tematów: kryptowalut i paliw. (...) Ja teraz rozumiem te nerwowe zachowania niektórych urzędników prezydenckich i polityków PiS-u. O wiele łatwiej zrozumieć ten strach widoczny od kilku dni. Wygląda na to, że zarówno w aferze Zondacrypto, gdzie prezydent zaangażował się ze swoim wetem, jak i w aferze paliwowej możemy mieć do czynienia z siecią groźnych interesów, która bardzo przerosła polityków PiS zaangażowanych w te biznesy — stwierdził szef rządu.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.