"Nie ma już żadnych reguł". Zełenski wskazuje na nowy rozkaz Putina

Wołodymyr Zełenski powiedział, że rosyjskie dowództwo otrzymało od Putina rozkaz prowadzenia ataków na Ukrainę bez przestrzegania reguł, a ataki na cele cywilne nasiliły się od września.
Zełenski poinformował też, że celem Putina jest zintensyfikowanie ataków na Ukrainę w czasie amerykańskich wyborów do Kongresu.
We wrześniu i na początku października odnotowano liczne ataki rosyjskich dronów na szkoły i uczelnie w różnych miejscach Ukrainy, a w Kijowie liczba alarmów przeciwlotniczych wzrosła dwukrotnie w porównaniu z sierpniem.
Według ukraińskiego prezydenta, strategią rosyjskich wojsk w atakowaniu Ukrainy jest teraz brak przestrzegania "reguł wojny", co miał rozkazać Władimir Putin.
"Nie ma żadnych reguł". Zełenski o rozkazie Putina
- On (Putin - red.) powiedział, że od teraz nie ma już żadnych reguł - mówił Zełenski, powołując się na rozmowy kremlowskich dygnitarzy, przechwycone przez ukraińskie służby.
Wołodymyr Zełenski przekazał w rozmowie z "Financial Times", że taki rozkaz został wydany we wrześniu i od tego czasu nasiliły się ataki rosyjskich wojsk na cele cywilne w Ukrainie. Rosja ma w ten sposób przygotowywać się do zwiększenia intensywności nalotów na ukraińskie miasta, celem ich odizolowania od reszty kraju.
"FT" powołując się na swoje źródła wśród ukraińskich władz przekazał, że Kreml planował uderzenia w obiekty jądrowe, aby odłączyć je od sieci energetycznej kraju i zmusić Ukrainę do ustępstw wobec rosyjskich żądań.
Zełenski ostrzega przed nasileniem ataków. "Będzie chciał wysłać wiadomość"
W rozmowie z hiszpańskim "El Pais" Zełenski dodał także, że celem Putina jest doprowadzenie do szczytowego momentu ataków podczas zaplanowanych na początek listopada amerykańskich wyborów do Kongresu.
- On chce pokazać jak jest silny, nie boi się Europejczyków i sankcji. Będzie chciał wysłać taką wiadomość wszystkim w Stanach Zjednoczonych - stwierdził.
- Zobaczycie masowe ataki, wszystkie skierowane przeciwko ludności cywilnej. (...) Chodzi tylko o to, żeby wepchnąć Ukrainę w chaos - dodał Zełenski.
Do jednego z takich ataków doszło w czwartek, gdy rosyjski dron uderzył w jedną ze szkół w Kijowie, wywołując pożar. Dzieci i nauczyciele byli w tym czasie w schronie. Dziennikarze "Financial Times" przekazali, że wywiad z Zełenskim został przeprowadzony właśnie w tym miejscu schronienia.
Ukraiński minister oświaty i nauki Ukrainy Andrij Butenko nazwał rosyjskie uderzenia "cynicznym terrorem" i przypomniał, że "ostatnio praktycznie codziennie pod ostrzałem jest przedszkole, szkoła, szkoła zawodowa, uniwersytet lub instytucja naukowa".
Rosja atakuje cele cywilne w Ukrainie. Uderzenia w szkoły i uczelnie
Agencja Interfax-Ukraina przypomniała też, że 28 września rosyjski dron uderzył w siedzibę Narodowej Akademii Nauk Ukrainy w centrum Kijowa. W wyniku ataku zginęły tam dwie osoby, a kilka zostało rannych, m.in. były szef Rady Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony Ukrainy Wołodymyr Horbulin.
25 września miał miejsce atak dronowy na liceum w miejscowości Iwankiw w obwodzie kijowskim, cztery dni wcześniej po rosyjskich ostrzałach zostały uszkodzone Zaporoski Uniwersytet Narodowy i Sumski Uniwersytet Narodowy. Na początku września zaatakowana została też siedziba Narodowego Uniwersytetu Technologii Spożywczych w centrum Kijowa.
Szef ukraińskiej dyplomacji Andrij Sybiha poinformował, że we wrześniu liczba alarmów przeciwlotniczych w Kijowie przekroczyła 230, co stanowi dwukrotny wzrost w porównaniu z sierpniem.
Źródła: Unian, RCB
"Polityczny WF": Wielki problem następcy Trzaskowskiego. To już się kumulujeINTERIA.PL
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.