Dan Sullivan i Dan Sullivan na karcie głosowania. Trump nie uzna wyborów w razie porażki?

Nietypowa sytuacja w wyścigu wyborczym na Alasce wymusiła złożenie pozwu przez administrację Donalda Trumpa. Departament Sprawiedliwości chce, aby sąd zakazał uznania ważności wyborów do Senatu, jeśli republikański senator Dan Sullivan przegra. Rządzący przekonują bowiem, że obecność innego kandydata o tym samym imieniu może wprowadzać wyborców w błąd - podaje BBC.
Od lewej Howard Lutnick, Dan S. Sullivan i Doug Burgum(fot. YURI GRIPAS / POOL) /PAP/EPA
Od 2015 roku Alaskę w Senacie USA reprezentuje Dan Scott Sullivan. Polityk w listopadowych wyborach ubiega się o reelekcję. Z uzyskaniem mandatu może mieć jednak problem. Po pierwsze, sondaże wskazują, że wyścig wyborczy jest wyrównany – reprezentująca demokratów Mary Peltola co prawda może obecnie liczyć na mniejsze poparcie niż Sullivan, ale przewaga jest niewielka. Po drugie, wyborcy na karcie głosowania zobaczą dwóch Danów Sullivanów.
Kwestia jest na tyle poważna, że zajął się nią Departament Sprawiedliwości USA. W pozwie federalnym złożonym w czwartek, rządowa administracja stwierdziła, że obecność innego Dana Sullivana na karcie do głosowania może sprawić, że niektórzy wyborcy omyłkowo oddadzą głos na niewłaściwego kandydata.
W dokumentach sądowych Departament Sprawiedliwości stwierdził, że Alaska „nie wywiąże się ze swojego obowiązku ochrony integralności wyborów”, jeśli dopuści „jakiekolwiek wyniki wyborcze skażone obecnością na karcie do głosowania Daniela J. Sullivana”.
Zastępca prokuratora generalnego Stanley E. Woodward Jr. stwierdził, że jedynym celem kandydatury drugiego Sullivana było wsparcie kampanii Peltoli poprzez zmniejszenie liczby głosów oddanych na senatora.
Biorąc pod uwagę znaczne prawdopodobieństwo, że umieszczenie na liście wyborczej Dana J. Sullivana wprowadzi w błąd wyborców zamierzających oddać głos na senatora Sullivana, a tym samym zniekształci wolę wyborców z Alaski, istnieje duże prawdopodobieństwo, że zatwierdzenie wyników wyborów będzie odzwierciedleniem pozbawiony uczciwości procesu wyborczego– argumentował Woodward.
Jakie rozwiązanie proponuje Departament Sprawiedliwości?
Jeżeli wygra kandydatka demokratów, a różnica głosów będzie wskazywała na możliwość pomyłki, administracja Trumpa chce odroczenia zatwierdzenia wyników do czasu przeprowadzenia dochodzenia w sprawie ewentualnego pomylenia nazwisk przez wyborców. Ponadto przedstawiciele Departamentu Sprawiedliwości domagają się podjęcia wszelkich „niezbędnych i właściwych” kroków w celu ustalenia, jak potoczyłaby się sytuacja, gdyby drugi kandydat o nazwisku Sullivan nie znalazł się na karcie do głosowania.
Drugiemu Sullivanowi próbowano już uniemożliwić kandydowanie
Co ciekawe, sprawą Sullivanów zajmował się już Sąd Najwyższy Alaski. Nie uznano jednak argumentacji, że Danielowi J. Sullivanowi należy zakazać startu w wyborach ze względu na to, że nazywa się jak urzędujący polityk.
Istotne jest też to, że na karcie głosowania Dan Scott Sullivan zostanie oznaczony jako urzędujący senator. Co więcej, na Alasce funkcjonuje system głosowania preferencyjnego, a to oznacza, że wyborca otrzymuje kartę, na której szereguje kandydatów od najbardziej do najmniej preferowanego. Może zaznaczyć więc obu Sullivanów, ale można zagłosować też tylko na jedną osobę.
Drugi kandydat odrzuca zarzuty
Donald Trump otwarcie nazwał kandydaturę drugiego Sullivana „oszustwem”, wskazując, że intryga ma na celu wsparcie demokratów. Mówił, że jego administracja rozważa „zdecydowane opcje prawne”, by uniemożliwić mu start w wyborach. Dan J. Sullivan wielokrotnie zaprzeczał tym zarzutom, mówiąc lokalnej gazecie „Petersburg Pilot” na początku tego roku, że „nawet nie wiedziałby, do kogo się zwrócić” w tej sprawie w sztabie Peltoli. W rozmowie z Courthouse News podkreślał z kolei, że „ma szczerą nadzieję, że ludzie wiedzą, na kogo i na co głosują, możliwość wyboru jest dobra, a intencje wyborców będą tak różnorodne, jak sami kandydaci”.
Drugi Sullivan jest emerytowanym nauczycielem. Był podobno członkiem Partii Niepodległości Alaski, zanim na początku tego roku zarejestrował się jako republikanin.
Wyścig wyborczy w stanie Alaska jest jednym z tych, którym media poświęcają najwięcej uwagi. W 2024 roku Donald Trump wygrał z Kamalą Harris 14 punktami procentowymi, ale popularność prezydenta od tego czasu spadła ze względu na rosnące ceny i wojnę w Iranie.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.