Daily MaverickTRC ROULETTE: Ex-presidents fail in bid to remove Sisi Khampepe as head of judicial inquiryInquirerBacolod ranks 3rd among PH’s fastest-growing economiesESPNWhat Donald's return mean for Garrett, Rams' defense and moreRTP DesportoPortugal de ouro no torneio feminino de futebolThe Jerusalem PostHealth Ministry investigating another suspected Ebola case after traveler returns from DR CongoESPN DeportesBarcelona golea al Rayo y es líder de LaLigaוואלהבן 18 נפצע קשה בתאונה בכביש 65 סמוך לצומת כרכורThe Hollywood ReporterTrump Escalates War on Press, Threatens FCC Case Against NBC’s Kristen WelkerGlobal NewsWork on track to open temporary Dauphin ER by Sept. 7: Manitoba governmentBillboardFrom Bruno Mars & Number_i to The Weeknd: How Live Nation H.I.P.’s Kaori Hayashi Keeps Japan on the Global Touring MapBBC SportSaka earns Arsenal hard-fought win at Aston VillaANSAMuro contro muro tra Roma e Madrid, Schengen resta bloccato
The Daily Newsstand · Free, Always
Monday, August 31, 2026

"Mam za to przeżyć?". Nauczycielka pokazała, ile zarabia

Translate

Manifestację 31 sierpnia zorganizował Związek Nauczycielstwa Polskiego. Protestujący chcą przede wszystkim trwałego mechanizmu wzrostu wynagrodzeń. ZNP postuluje powiązanie pensji nauczycieli z przeciętnym wynagrodzeniem w gospodarce, tak aby ich płace nie zależały co roku od decyzji politycznych.

Związkowcy sprzeciwiają się także 3-procentowej waloryzacji wynagrodzeń na 2027 r. i wskazują na problem spłaszczania pensji między nauczycielami na różnych stopniach awansu.

Logo

Czytaj nas częściej w Google

Dodaj w Google

"Za to przeżyć?"

Wśród protestujących była Zofia Pękała, nauczycielka z Radzynia Podlaskiego. Jak mówiła, nie ukrywa wysokości swojej pensji. — Dostaję na rękę 4300, jestem nauczycielem mianowanym. To jest tak dużo? Czy to jest dużo, drodzy państwo? Za to przeżyć? — pytała.

Przyznała, że kiedyś zrezygnowała z pracy nauczycielki i zatrudniła się na recepcji w salonie kosmetycznym w Warszawie. Powód był prosty: zarabiała tam więcej.

Do szkoły wróciła, bo — jak podkreśla — kocha swój zawód. Chce jednak, by pasja szła w parze z godnym wynagrodzeniem.

"Pracujemy ponad normę"

Nauczyciele podczas protestu mówili także o rosnącej liczbie obowiązków i brakach kadrowych.

Katarzyna, nauczycielka z Olsztyna, zwracała uwagę, że nauczyciele przejmują dodatkowe zajęcia, m.in. indywidualne nauczanie. Jej zdaniem często nie ma komu ich przekazać. — Pracujemy ponad normę — mówiła. Jak dodała, dodatkowe godziny sprawiają, że część nauczycieli wpada w drugi próg podatkowy.

Justyna z Ostrołęki, nauczycielka z 25-letnim stażem, zwracała z kolei uwagę na pracę wykonywaną poza szkołą. — My pracujemy tak naprawdę 24 godz. na dobę. Jesteśmy pod telefonem, w kontakcie z rodzicami — mówiła.

Na argument, że nauczyciele mają dwa miesiące wakacji i wiele dni wolnych, odpowiadała krótko: "Proszę zostać nauczycielem. Po prostu".

Uczniowie stanęli po stronie nauczycieli

Protestujących wsparli także uczniowie. Paweł Mrozek, założyciel Akcji Uczniowskiej, przekonywał, że problemy nauczycieli są jednocześnie problemami całej szkoły. — Edukacja i polska szkoła nie istnieje bez nauczycieli i bez uczniów — mówił.

Wskazywał również na problemy, z którymi mierzą się dzieci i młodzież: ubóstwo, wykluczenie komunikacyjne czy brak praktycznego przygotowania do dorosłego życia.

Protestujący zwracali uwagę także na liczebność klas i warunki pracy. Natalia Janowska, nauczycielka z Poznania, przekonywała, że mniejsze klasy pozwoliłyby lepiej odpowiadać na potrzeby uczniów. — Chcemy głośno powiedzieć, że tego nie chcemy — mówiła o obecnej sytuacji nauczycieli.

"My ich tworzymy"

W proteście uczestniczyli również pracownicy szkół, którzy nie są nauczycielami. Halina z Piły, pracująca w szkole od 20 lat, apelowała, by w rozmowie o podwyżkach pamiętać również o administracji i obsłudze.

Nauczyciele podkreślają, że walka o wynagrodzenia jest jednocześnie walką o przyszłość zawodu. Katarzyna mówiła o odpowiedzialności za kolejne pokolenia. — Wszyscy chcą mieć dobrych lekarzy, dobrych prawników, inżynierów. Oni nie rodzą się na pniu. My ich tworzymy — podkreślała.

ZNP zapowiada, że poniedziałkowa manifestacja jest początkiem akcji protestacyjnej. Jeśli rząd nie podejmie konkretnych działań, związek nie wyklucza jej rozszerzenia.

View the original on Onet

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.