Część była za, część przeciw. Flaga LGBT zawisła w ważnym dla Holendrów miejscu

Opracowanie: Maciej Filipek Publikacja: Dzisiaj, 11 października (15:32)
Po raz pierwszy tęczowa flaga została wywieszona przed siedzibą holenderskiej Izby Reprezentantów. Stało się to w niedzielę, w obchodzony 11 października Dzień Coming Outu. Decyzję w tej sprawie posłowie podjęli w czwartkowym, późnowieczornym głosowaniu, kończącym kilkudniowy spór. Za było 90 deputowanych, przeciw – 36.
Flaga LGBT obok holenderskiej i unijnej powiewa przed siedzibą parlamentu Holandii w Hadze (fot. Ramon van Flymen/ANP) /AFP/East News
Jak podał publiczny nadawca NOS, początkowo władze niższej izby parlamentu zgodziły się na wywieszenie symbolu społeczności LGBT+. Później jednak cofnęły tę decyzję po interwencji małej, konserwatywnej Politycznej Partii Protestantów (SGP), dysponującej trzema mandatami.
SGP argumentowała, że na gmachu parlamentu powinna powiewać wyłącznie flaga państwowa. Jej poseł Diederik van Dijk ocenił, że tęczowa flaga nie ma charakteru narodowego, lecz jest znakiem określonej grupy i aktywizmu.
Sprzeciw wobec cofnięcia zgody zgłosiło kilka formacji: lewicowa Progresywna Holandia, Partia na rzecz Zwierząt, 50Plus oraz liberalna Volt. Złożyły one wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy. Politycy tych ugrupowań wskazywali, że parlament powinien opowiadać się za prawami osób LGBT+ i tworzyć przyjazne, otwarte miejsce pracy dla zatrudnionych tam osób.
SGP zażądała głosowania imiennego. Ponieważ odbyło się ono późno wieczorem, część deputowanych musiała wracać do Hagi, choć wcześniej opuściła już miasto. Wywołało to krytykę części polityków.
Caroline van der Plas z rolniczego ugrupowania BBB, która wracała z Deventer, zwracała uwagę na tysiące kilometrów, jakie łącznie musieli pokonać parlamentarzyści. Pieter Grinwis z centroprawicowej Unii Chrześcijańskiej określił sytuację jako „smutną i absurdalną”, ale mimo to zagłosował za wywieszeniem flagi.
Inicjatywę poparły wszystkie partie należące do koalicji rządowej, a także część opozycji – zarówno z lewicy, jak i z centroprawicy. Przeciw byli posłowie SGP, ugrupowań skrajnie prawicowych, w tym Partii na rzecz Wolności Geerta Wildersa, oraz partii DENK, reprezentującej głównie część mniejszości etnicznych, m.in. Holendrów tureckiego i marokańskiego pochodzenia.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.