Nocny atak na Moskwę i okolice. Miał zostać trafiony ważny obiekt
W nocy z 5 na 6 października obwód moskiewski był celem zmasowanego ataku dronów. Według nieoficjalnych doniesień kanałów na Telegramie jedna z maszyn mogła uderzyć w hub paliwowy Wołodarsk koło wsi Konstantinowo (ok. 40 km od centrum Moskwy). Choć informacje te nie zostały jeszcze oficjalnie zweryfikowane, w sieci pojawiły się nagrania świadków pokazujące dym i płomienie na terenie zakładu.
Skala ataku była bardzo duża. Mer Moskwy Siergiej Sobianin poinformował, że w stronę stolicy skierowano łącznie 650 dronów. Większość z nich miała zostać zniszczona z daleka, natomiast 105 maszyn rosyjska obrona powietrzna zestrzeliła w pobliżu Moskwy.
Czytaj nas częściej w Google
Ataki na rosyjską infrastrukturę to element ukraińskiej strategii ograniczania możliwości wojennych Moskwy. Według danych ukraińskiego Ministerstwa Obrony z 4 października, dotychczasowe uderzenia wyłączyły z użytku ponad 51 proc. rosyjskich mocy przerobowych rafinerii ropy.
Jednocześnie Rosja kontynuuje uderzenia na ukraińskie cele cywilne. Wieczorem 5 października zaatakowano Kijów — szczątki zestrzelonego rosyjskiego drona spadły na teren mieszkalny w dzielnicy Peczerskiej.
Czytaj też:
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.