Orban tak, Netanjahu nie. Zaskakujący krok wiceprezydenta USA
Prezydent USA Donald Trump ogłosił swoje poparcie dla premiera Izraela Benjamina Netanjahu w nadchodzących wyborach parlamentarnych. Jak ocenił, jeśli na czele rządu stanie ktoś inny, Ameryka będzie musiała sama walczyć z Iranem.
JD Vance: Nie angażuję się w izraelskie wybory
Tymczasem wiceprezydent USA JD Vance nie zdecydował się na poparcie Netanjahu. W programie 2WAY Tonight oświadczył, że nie będzie angażował się w zagraniczne wybory przed amerykańskimi wyborami połówkowymi. Podkreślił, że jego zadaniem jest wspieranie kandydatów w USA. - Więc nie angażuję się w izraelskie wybory - podkreślił.
Vance zaznaczył, że nie jest przeciwny popieraniu szefa izraelskiego rządu, jednak on sam nie zamierza tego robić.
Deklaracja o nieangażowaniu się w zagraniczne wybory została odebrana przez media jako niespójna. "Politico" zwraca uwagę, że amerykański wiceprezydent jeszcze w kwietniu "prowadził w Budapeszcie kampanię u boku Viktora Orbana".
Binjamin Netanjahu z poparciem prezydenta USA. Donald Trump: Bibi się nie złamał
Trump w niedzielnym wpisie na Truth Social stwierdził, że "Bibi Netanjahu jest premierem-wielkim wojownikiem i jeszcze lepszym partnerem na rzecz pokoju w walce z Islamską Republiką Iranu, z jej 51-letnim hasłem: 'Śmierć Izraelowi, śmierć Ameryce! Zniszczymy Małego Szatana i Wielkiego Szatana'".
Jak dodał, Iran jest obecnie "systematycznie niszczony, zarówno militarnie, jak i finansowo, i jeśli szybko nie zmieni swoich metod, wkrótce dokończy dzieła". Zaznaczył przy tym, że jeśli Izrael będzie miał "niewłaściwego przywódcę, którym byłby ktokolwiek inny niż Bibi", Ameryka będzie musiała wykonać tę pracę sama, a on "nie ma na to ochoty".
ZOBACZ: Netanjahu słodzi Trumpowi przed wyborami. "Największy przyjaciel Izraela"
Trump zaznaczył, że Netanjahu był silny w obliczu ogromnego sprzeciwu, w tym wewnątrz kraju.
"Zwykli mężczyźni i kobiety w takich sytuacjach załamaliby się pod presją - ale Bibi nie załamał się, wręcz przeciwnie, nabrał sił i utrzymuje tę samą siłę do dziś. Właśnie takiego partnera Stany Zjednoczone Ameryki oczekują od Izraela, kraju, dla którego tak wiele zrobiły" - podsumował. Zaznaczył, że wpis ten służy jako oficjalne poparcie dla Netanjahu w wyborach 27 października.
Jest to pierwszy wyraz wyborczego poparcia Trumpa dla Netanjahu w obecnej kampanii, choć we wcześniejszych kampaniach wielokrotnie go popierał. Pytany o izraelskie wybory, prezydent USA dotąd unikał jednoznacznej deklaracji poparcia. Dochodzi do tego po wznowieniu kontaktów między liderami po kilkutygodniowej przerwie.
Wybory w Izraelu 2026. Opozycja Netanjahu liderem
Wybory w Izraelu odbędą się we wtorek 27 października. Większość sondaży wskazuje, że na pierwszym miejscu jest opozycyjna centrowa partia Jaszar emerytowanego generała Gadiego Eisenkota.
Likud Netanjahu jest jednak tuż za nią, a partie tworzące obecną koalicję rządową mogą liczyć na niemal 50 proc. głosów.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.