Tragiczny finał wesela w Wadowicach. Siedmiu mężczyzn w rękach policji

Siedmiu mężczyzn w wieku od 29 do 44 lat zostało zatrzymanych po śmierci 37-letniego mężczyzny podczas wesela w Wadowicach.
Policja wstępnie uznała, że zdarzenie może być zakwalifikowane jako pobicie ze skutkiem śmiertelnym, jednak kluczowe znaczenie dla kwalifikacji prawnej ma wynik sekcji zwłok.
Zatrzymani nie usłyszeli jeszcze zarzutów, a dalsze czynności i przesłuchania będą miały wpływ na decyzje w sprawie.
Do tragicznych wydarzeń doszło w sobotę w jednym z hoteli w Wadowicach. Odbywało się tam zamknięte przyjęcie weselne.
Na sali pojawił się 37-letni mężczyzna. Nie był zaproszony na wesele, ale przebywał w tym samym hotelu.
Według informacji przekazanych wcześniej przez policję mężczyzna zachowywał się agresywnie, zaczepiał uczestników imprezy, próbował wynosić alkohol i nie chciał opuścić sali.
Weselnicy próbowali go wyprowadzić. Doszło do awantury, a następnie bójki. Na miejsce wezwana została policja.
Śmierć podczas wesela w Wadowicach. Siedmiu mężczyzn zatrzymanych
Funkcjonariusze przyjechali do hotelu przed północą. Według relacji policji 37-latek był bardzo pobudzony i zachowywał się agresywnie również wobec mundurowych. Założono mu kajdanki.
W pewnym momencie mężczyzna stracił przytomność. Doszło do zatrzymania krążenia. Reanimację rozpoczęli policjanci, a następnie kontynuowali ją ratownicy medyczni. 37-latka nie udało się uratować.
Po zdarzeniu zatrzymano siedem osób. W poniedziałek uzyskaliśmy nowe informacje dotyczące dalszych czynności w tej sprawie.
- Mężczyźni w wieku od 29 do 44 lat zostali zatrzymani. Na dzisiaj zaplanowane zostały czynności z ich udziałem - przekazała Interii asp. sztab. Agnieszka Petek, oficer prasowa Komendanta Powiatowego Policji w Wadowicach.
Na razie zatrzymani nie usłyszeli zarzutów. Jak zaznaczyła policjantka, pozostają zatrzymani do sprawy i do wyjaśnienia.
Policja o śmierci 37-latka. "Pobicie ze skutkiem śmiertelnym"
Śledczy czekają teraz przede wszystkim na wynik sekcji zwłok 37-latka. Ma on mieć kluczowe znaczenie dla ustalenia ostatecznej kwalifikacji prawnej.
- Wstępnie przyjęto, że zdarzenie może stanowić pobicie ze skutkiem śmiertelnym, ale te osoby na razie są zatrzymane do sprawy i do wyjaśnienia - powiedziała asp. sztab. Agnieszka Petek.
Jak dodała, dalsze decyzje będą zależały zarówno od wyniku sekcji zwłok, jak i czynności prowadzonych z udziałem zatrzymanych.
- Zobaczymy, jak przebiegną przesłuchania, jaka będzie decyzja prokuratora i jaki będzie wynik sekcji - wskazała policjantka.
Na tym etapie nie ustalono więc, co było bezpośrednią przyczyną śmierci 37-latka ani czy jego śmierć miała związek z obrażeniami odniesionymi podczas bójki. Te okoliczności mają wyjaśnić dalsze czynności i sekcja zwłok.
"Polityczny WF": Dziś podział w PiS, jutro jedna lista? INTERIA.PL
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.