ESPNNFL Future Power Rankings: We stacked all 32 teams based on expectations for 2027 to 2029Daily MaverickIf SA keeps failing to implement plans, it’s time to rethink planningPunchBREAKING: Edo Assembly gets new speakerThe Jerusalem PostUS-Iran talks hit new impasse as MoU's 60-day deadline expires with no dealוואלהנתניהו נפגש עם קושנר ובכירי מועצת השלום; הפגישה נמשכת יותר משעתייםRTP Desporto12h30 Benfica sem margem para errar com Casa PiaBollywood HungamaEXCLUSIVE: Ram Gopal Varma’s Police Company to be made in two parts; shooting begins todayInquirerLPA may become storm in 2 days as habagat persists – PagasaTagesschauDie politische Risse hinter der Militärparade in WarschauGolem.dePhotovoltaik: Kommerzielle Perowskit-Solarzellen bestehen LangzeittestSportstarMohun Bagan vs Jamshedpur FC LIVE score: MBSG 1-1 JFC; Sahal scores in 2nd minute; Durand Cup 2026 quarterfinal updatesEgypt IndependentIran inflation “alarming” with basic food items a luxury for many, Iranian media says
The Daily Newsstand · Free, Always
Monday, August 17, 2026

Tragiczny finał wesela w Wadowicach. Siedmiu mężczyzn w rękach policji

Translate
  • Siedmiu mężczyzn w wieku od 29 do 44 lat zostało zatrzymanych po śmierci 37-letniego mężczyzny podczas wesela w Wadowicach.

  • Policja wstępnie uznała, że zdarzenie może być zakwalifikowane jako pobicie ze skutkiem śmiertelnym, jednak kluczowe znaczenie dla kwalifikacji prawnej ma wynik sekcji zwłok.

  • Zatrzymani nie usłyszeli jeszcze zarzutów, a dalsze czynności i przesłuchania będą miały wpływ na decyzje w sprawie.

Do tragicznych wydarzeń doszło w sobotę w jednym z hoteli w Wadowicach. Odbywało się tam zamknięte przyjęcie weselne.

Na sali pojawił się 37-letni mężczyzna. Nie był zaproszony na wesele, ale przebywał w tym samym hotelu.

Według informacji przekazanych wcześniej przez policję mężczyzna zachowywał się agresywnie, zaczepiał uczestników imprezy, próbował wynosić alkohol i nie chciał opuścić sali.

Weselnicy próbowali go wyprowadzić. Doszło do awantury, a następnie bójki. Na miejsce wezwana została policja.

Śmierć podczas wesela w Wadowicach. Siedmiu mężczyzn zatrzymanych

Funkcjonariusze przyjechali do hotelu przed północą. Według relacji policji 37-latek był bardzo pobudzony i zachowywał się agresywnie również wobec mundurowych. Założono mu kajdanki.

W pewnym momencie mężczyzna stracił przytomność. Doszło do zatrzymania krążenia. Reanimację rozpoczęli policjanci, a następnie kontynuowali ją ratownicy medyczni. 37-latka nie udało się uratować.

Po zdarzeniu zatrzymano siedem osób. W poniedziałek uzyskaliśmy nowe informacje dotyczące dalszych czynności w tej sprawie.

- Mężczyźni w wieku od 29 do 44 lat zostali zatrzymani. Na dzisiaj zaplanowane zostały czynności z ich udziałem - przekazała Interii asp. sztab. Agnieszka Petek, oficer prasowa Komendanta Powiatowego Policji w Wadowicach.

Na razie zatrzymani nie usłyszeli zarzutów. Jak zaznaczyła policjantka, pozostają zatrzymani do sprawy i do wyjaśnienia.

Policja o śmierci 37-latka. "Pobicie ze skutkiem śmiertelnym"

Śledczy czekają teraz przede wszystkim na wynik sekcji zwłok 37-latka. Ma on mieć kluczowe znaczenie dla ustalenia ostatecznej kwalifikacji prawnej.

- Wstępnie przyjęto, że zdarzenie może stanowić pobicie ze skutkiem śmiertelnym, ale te osoby na razie są zatrzymane do sprawy i do wyjaśnienia - powiedziała asp. sztab. Agnieszka Petek.

Jak dodała, dalsze decyzje będą zależały zarówno od wyniku sekcji zwłok, jak i czynności prowadzonych z udziałem zatrzymanych.

- Zobaczymy, jak przebiegną przesłuchania, jaka będzie decyzja prokuratora i jaki będzie wynik sekcji - wskazała policjantka.

Na tym etapie nie ustalono więc, co było bezpośrednią przyczyną śmierci 37-latka ani czy jego śmierć miała związek z obrażeniami odniesionymi podczas bójki. Te okoliczności mają wyjaśnić dalsze czynności i sekcja zwłok.

"Polityczny WF": Dziś podział w PiS, jutro jedna lista? INTERIA.PL


View the original on Interia

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.