Nocne ataki na Ukrainę i Rosję. Jednym z celów rafineria
W nocy z piątku na sobotę rosyjskie drony ponownie zaatakowały Kijów. W stolicy Ukrainy kilkukrotnie ogłaszano alarm przeciwlotniczy, a mieszkańcy słyszeli eksplozje. Ukraińskie siły powietrzne ostrzegały przed bezzałogowcami znajdującymi się nad miastem.
W rejonie sołomiańskim jeden z dronów spadł na budynek biurowy, powodując pożar. W innym miejscu tej samej dzielnicy szczątki bezzałogowca spadły na otwartą przestrzeń. Według wstępnych informacji nie było tam poszkodowanych.
Rosyjskie drony nad Kijowem i Charkowem
Skutki ataku odnotowano również w rejonie obołońskim. Tam szczątki drona także spadły na otwartą przestrzeń. W pierwszych komunikatach władze nie informowały o rannych ani zniszczeniach.
ZOBACZ: Atak na wieżowiec, uderzenie w rafinerię. Wymiana ciosów Rosji i Ukrainy
Rosjanie zaatakowali również Charków. Uderzenia dronów odnotowano w rejonach kijowskim i sałtiwskim. Mer miasta Ihor Terechow przekazał, że ranne zostały cztery osoby. W pobliżu budynków niemieszkalnych uszkodzone zostały samochody, część z nich stanęła w ogniu.
Ataki nastąpiły dzień po wyjątkowo intensywnych rosyjskich uderzeniach na Kijów. W piątek w stolicy zginęło siedem osób, w tym 14-letni chłopiec, a 59 zostało rannych - informowały ukraińskie władze.
Ukraina uderzyła w rosyjską rafinerię. Wybuchł pożar, nie żyją trzy osoby
Tej samej nocy ukraińskie drony uderzyły w rafinerię ropy naftowej Ilski w Kraju Krasnodarskim na południu Rosji. Według doniesień lokalnych mieszkańców około północy w okolicy słychać było eksplozje i pracę obrony przeciwlotniczej. Na terenie zakładu wybuchł pożar.
Zginęły trzy osoby, a dwie zostały ranne - poinformowały w sobotę tamtejsze władze. Grupa zadaniowa dodała, że pożary w zakładach przemysłowych, które wybuchły w wyniku ataku, zostały ugaszone.
ZOBACZ: Przełom w sprawie produkcji rakiet do systemów Patriot? Zełenski ogłasza
Rafineria Ilski należy do największych zakładów przetwórstwa ropy na południu Rosji. Jej moce produkcyjne wynoszą około 6,6 mln ton rocznie. Zakład był już wcześniej celem ataków dronów.
Atak nastąpił dzień po uderzeniach ukraińskich sił w inne obiekty rosyjskiego sektora naftowego. Sztab Generalny Sił Zbrojnych Ukrainy potwierdził, że w nocy z 24 na 25 września zaatakowane zostały rafinerie w Permie i Nowoszachtyńsku. Według ukraińskiego wojska zakłady uczestniczą w zaopatrywaniu rosyjskich sił zbrojnych.
Rafineria w Permie, należąca do koncernu Łukoil, po ataku wstrzymała pracę - podał Reuters, powołując się na dwa źródła z branży naftowej. Uderzenie miało doprowadzić do pożaru oraz uszkodzenia rurociągów, zbiorników i instalacji technologicznych.
Zakład w Permie jest siódmą co do wielkości rafinerią w Rosji pod względem możliwości przerobu ropy. W 2024 roku przetworzył około 12,6 mln ton surowca i produkował m.in. benzynę, olej napędowy oraz inne produkty naftowe.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.