Karol Nawrocki odpowiada na słowa Donalda Tuska. "To nie jest dobra informacja dla premiera"
Radosław Piesiewicz, który kieruje PKOl od kwietnia 2023 r., został zatrzymany w czwartek w Warszawie. Tego samego dnia usłyszał zarzuty płatnej protekcji oraz zaspokojenia grupy wierzycieli Zondacrypto z pokrzywdzeniem innych w związku z grożącą niewypłacalnością. Nie przyznaje się do winy. Katowicki sąd zdecydował o trzymiesięcznym areszcie dla Piesiewicza.
Szef i właściciel upadłej giełdy kryptowalut Zondacrypto Przemysław Kral od kilku miesięcy składa zeznania, licząc na status małego świadka koronnego — ustalił Onet. Sprawa może stanowić problem dla prawicy, bo prokuratura poinformowała we wtorkowym komunikacie, że Zondacrypto mogła finansować m.in. fundację byłego ministra sprawiedliwości i prokuratora generalnego Zbigniewa Ziobry czy konserwatywną konferencję CPAC.
Co powiedział Donald Tusk?
— Szkoda, że przygotowanie budżetu w tym trudnym momencie historii i ciężka praca tysięcy ludzi jest w cieniu afery, która wygląda na rzeczywiście największą aferę w historii polskiej polityki. Nie lubię takich przesadnych sformułowań, ale tutaj sprawa Zondacrypto nabiera kształtów, które budzą w jakimś sensie grozę — mówił w piątek premier Donald Tusk.
Co o aferze Zondacrypto powiedział prezydent?
O tę wypowiedź i zatrzymanie szefa PKOl Radosława Piesiewicza był pytany w sobotę Karol Nawrocki. Prezydent odpowiadał na pytania dziennikarzy po spotkaniu z młodzieżą w Juracie.
— Jeśli pan premier Donald Tusk uznaje, że jest to największa afera po 1989 r., ma do tego prawo, ale to nie jest dobra informacja dla pana premiera. Przypominam, że to pan premier odpowiada za polskie służby, to pan premier pozował z koszulką Zondacrypto. Przypominam, że to polskie służby, za które odpowiada premier i minister koordynator służb specjalnych, odpowiadają za to, aby zabezpieczyć dobrobyt Polaków — ocenił Karol Nawrocki.
W opinii prezydenta ustawa w sprawie kryptowalut, którą trzykrotnie zawetował "nie zmieniłaby tej sytuacji z aferą Zondacrypto". Dodał, że jest to zła ustawa.
Dodał, że o tym, jacy prawicowi politycy są w nią zamieszani, dowiaduje się z mediów. — Nie mam do tego żadnego stosunku, nie interesuje mnie to, kto spotykał się i w jakim miejscu i okolicznościach z panem Kralem. Ja z panem Kralem nigdy się nie spotkałem — zapewnił prezydent. Dodał również, że żaden z jego ministrów nie utrzymywał kontaktów z kimś z Zondacrypto.
Zobacz również:
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.