Prezydent Nawrocki na forum ONZ: To nie my szukamy konfrontacji

Dziś musimy wykazać się odwagą pamiętając, że czasami odwaga nie wystarczy. Bez roztropności odwaga może prowadzić do katastrofy. Roztropność polega na tym, by odważnie podążać do celu, nazywając agresję agresją i burzycieli porządku międzynarodowego piętnować - powiedział podczas debaty generalnej na 81. Sesji Zgromadzenia Ogólnego ONZ prezydent Karol Nawrocki.
Rosja usiłuje, bezskutecznie, lecz z pełnym okrucieństwa uporem, podbić sąsiednie państwo i zdestabilizować cały region – podkreślił prezydent.
Nawrocki zwrócił uwagę, że Rosja, będąc stałym członkiem Rady Bezpieczeństwa ONZ, swoim postępowaniem zaprzecza zasadom, które legły u podstaw tej organizacji. Prezydent wskazał, że działania Moskwy obejmują nie tylko otwartą agresję, ale także operacje hybrydowe, sabotaż oraz cyberataki. Jego zdaniem, nie są to pojedyncze incydenty, lecz elementy przemyślanej i długofalowej strategii destabilizacji.
NATO gwarantem bezpieczeństwa
W swoim przemówieniu prezydent podkreślił, że Polska nie szuka konfrontacji z Rosją, ale konsekwentnie wzmacnia swoje sojusze i modernizuje armię, aby zapobiec wojnie. Umacniamy nasze sojusze, rozwijamy armię i modernizujemy jej wyposażenie nie po to, by prowadzić wojnę, lecz po to, by jej zapobiec – zaznaczył. Dodał także, że NATO pozostaje dla Polski i Europy kluczowym gwarantem bezpieczeństwa.
Prezydent Nawrocki zaapelował do społeczności międzynarodowej o stanowczą, konsekwentną i wspólną odpowiedź na działania Rosji. Podkreślił, że nie jest jeszcze za późno, by przywrócić prymat prawa międzynarodowego i wzmocnić fundamenty systemu, w którym zasady mają znaczenie. Polska, mając świadomość historycznych konsekwencji rosyjskiego imperializmu, deklaruje gotowość do współpracy na rzecz pokoju i stabilności w regionie.
G20
Polska aspiruje do stałego udziału w pracach grupy G20 i chce reprezentować interesy całego regionu Europy Środkowej – podkreślił Nawrocki. Prezydent wskazał, że nasz kraj może wnieść do tego prestiżowego formatu doświadczenie dynamicznej transformacji gospodarczej oraz unikalną perspektywę regionu.
Przypomniał także o roli Inicjatywy Trójmorza, współtworzonej przez Polskę, jako przykładzie regionalnej współpracy, która może być inspiracją dla innych części świata.
Nawrocki zwrócił uwagę, że dotychczas głos Europy Środkowej był nieobecny na forum G20. Jako kraj, który rozumie wyzwania rozwojowe i znaczenie stabilnych reguł gry w gospodarce międzynarodowej, Polska chce być rzecznikiem interesów regionu. Prezydent podkreślił, że podobnie jak w 2023 roku do G20 dołączyła Unia Afrykańska, tak teraz czas na otwarcie drzwi dla Europy Środkowej.
W kontekście bezpieczeństwa regionu prezydent wskazał na kluczową rolę inwestycji w infrastrukturę transportową i energetyczną, w tym rozwój energetyki atomowej. Jego zdaniem suwerenność energetyczna to dziś nie wybór, lecz warunek niezależności politycznej.
Wspólne wyzwania: demografia i migracja
Prezydent Nawrocki nie unikał trudnych tematów. Wskazał, że zarówno G20, jak i ONZ powinny wypracować rozwiązania dla problemów, które dotykają dziś niemal wszystkie kraje świata. Wśród nich wymienił kryzys demograficzny, spadającą dzietność oraz erozję więzi społecznych. Zaapelował, by kultura i media promowały rodzicielstwo, a nie aborcję.
Kolejnym wyzwaniem, na które zwrócił uwagę prezydent, jest nielegalna migracja. Jego zdaniem nie może ona być odpowiedzią na problemy demograficzne, a społeczność międzynarodowa powinna szukać innych, skuteczniejszych rozwiązań.
Podczas wystąpienia prezydent Nawrocki podziękował także prezydentowi USA, Donaldowi Trumpowi, za zaproszenie Polski do udziału w tegorocznych pracach G20 w ramach amerykańskiej prezydencji. Polska już bierze udział w przygotowaniach do grudniowego szczytu grupy w Miami.
Prezydent podkreślił, że na stałym polskim członkostwie w G20 skorzystają nie tylko kraje Europy Środkowej, ale także partnerzy z Afryki, Azji czy Ameryki Łacińskiej. Jego zdaniem obecność Polski w tym gronie to szansa na lepsze odzwierciedlenie rzeczywistych procesów zachodzących w gospodarce światowej.
Prawa człowieka i prześladowania za wiarę
Wciąż zbyt wielu ludzi na świecie cierpi z powodu prześladowań religijnych – powiedział prezydent Nawrocki. Podkreślił, że ataki na miejsca kultu, przemoc i dyskryminacja nie mogą pozostawać bez odpowiedzi społeczności międzynarodowej.
Nawrocki zaznaczył, że szczególnie dramatyczna sytuacja dotyka obecnie chrześcijan w regionach ogarniętych konfliktami. Jeszcze niedawno wspólnoty chrześcijańskie stanowiły naturalną część życia społecznego w wielu regionach świata. Dziś ich liczba dramatycznie się zmniejszyła, a niekiedy pozostały jedynie ślady dawnej obecności – mówił prezydent.
Nawrocki wyraźnie podkreślił, że prawa człowieka nie są jedynie dodatkiem do polityki międzynarodowej, ale jej fundamentem. Wynikają one z zasad etycznych starszych niż sama Organizacja Narodów Zjednoczonych – zaznaczył.
Prezydent zwrócił uwagę, że łamanie praw człowieka zawsze prowadzi do przemocy, destabilizacji i konfliktów. Przypomniał również, że historia Polski jest tego najlepszym przykładem. Ruch społeczny „Solidarność”, który doprowadził do upadku komunistycznego rządu w Polsce, był wyrazem odwagi ludzi, którzy nie zgodzili się na życie w systemie opartym na kłamstwie i przemocy – podkreślił.
Sztuczna inteligencja – szansa i zagrożenie
Nawrocki zaznaczył, że sztuczna inteligencja powinna zawsze służyć człowiekowi, a nie wykorzystywać jego słabości. Przypomniał, że nowe technologie, w tym sztuczna inteligencja, oferują nie tylko ogromne możliwości, ale również niosą ze sobą poważne ryzyka. Zagrożenia dla godności człowieka nie należą już wyłącznie do świata fizycznego, a coraz częściej pojawiają się tam, gdzie jeszcze niedawno nie sięgało prawo ani odpowiedzialność – w przestrzeni cyfrowej, kształtowanej przez rozwój nowych technologii – mówił prezydent.
W swoim wystąpieniu prezydent Nawrocki nawiązał do twórczości Stanisława Lema, wybitnego polskiego pisarza science fiction. Przypomniał, że już w latach osiemdziesiątych Lem ostrzegał przed konsekwencjami nauczania maszyn myślenia. W chwili, gdy nauczymy maszyny myśleć, staniemy wobec pytania nie tylko o ich możliwości, ale także o ich ambicje. Bo jeśli zaczną one naśladować człowieka w myśleniu, naturalną konsekwencją może być dążenie do jego prześcignięcia – powiedział.
Prezydent podkreślił, że rozwój technologii w decydujący sposób współtworzy realia XXI wieku. W związku z tym konieczne jest wypracowanie jasnych zasad, które będą obowiązywać na całym świecie. Potrzebujemy poważnej rozmowy o granicach rozwoju sztucznej inteligencji. Potrzebujemy zasad, które będą realnie obowiązywać i które jasno określą, gdzie kończy się innowacja, a zaczyna zagrożenie dla człowieka – apelował Nawrocki.
Polska stawia na prawo i odpowiedzialność
Prezydent Polski podkreślił, że dla naszego kraju priorytetem pozostaje ład oparty na prawie, głęboko zakorzeniony w polskiej konstytucji oraz wynikający z bogatego, historycznego doświadczenia. W swoim wystąpieniu zaznaczył, że Polska oczekuje od ONZ nie tylko debaty, ale przede wszystkim realnych działań.
Jak podkreślił, świat dynamicznie się zmienia, a wraz z nim powinna ewoluować także Organizacja Narodów Zjednoczonych. Nie patrzymy na ONZ jedynie jak na miejsce rozmów, lecz jak na instytucję, która musi być zdolna do działania – mówił. Jego zdaniem, ONZ powinna skutecznie reagować na łamanie prawa, egzekwować zasady i nie pozwalać na bezkarność. Prezydent zaznaczył, że reforma tej organizacji nie może ograniczać się do deklaracji – musi przynieść realną skuteczność i odpowiedzialność.
Punkt zwrotny dla świata
Prezydent ocenił, że obecnie stoimy w punkcie zwrotnym. Z jednej strony wraca logika siły i bezkarności. Z drugiej - technologie, które mogą tę logikę utrwalić albo ją powstrzymać. Od naszych decyzji zależy, czy prawo będzie silniejsze niż siła, a człowiek pozostanie ważniejszy niż narzędzia, które sam stworzył - powiedział prezydent.
81. sesja Zgromadzenia Ogólnego ONZ
Debata generalna na 81. sesji Zgromadzenia Ogólnego ONZ rozpoczęła się we wtorek w Nowym Jorku. Przed Zgromadzeniem wystąpił już m.in. Donald Trump, który mówił, że musi podjąć ważną decyzję dotyczącą Iranu. Czy mam ich zepchnąć do piekła, pozbawiając szans na przetrwanie i nadziei na przyszłą wielkość? Wierzę jednak, że zawrzemy umowę zaraz po wyborach (do Kongresu - przyp. red.), bo nie ma sensu, żeby tego nie zrobili – powiedział prezydent USA.
Głos zabrał też prezydent Iranu Masud Pezeshkian, który powiedział, że jego kraj nie zamierza się poddać w konflikcie z USA, choć wciąż wierzy w możliwość rozwiązania sporu na drodze dyplomatycznej. Delegacja USA opuściła salę jeszcze przed rozpoczęciem przemówienia.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.