The Daily Newsstand · Free, Always
Thursday, October 15, 2026

Rozmowy o budżecie UE. Czy „przyjaciele spójności” zgodzą się na radykalne cięcia?

Translate

17 państw Unii Europejskiej, w tym Polska, oficjalnie zadeklarowało, że chce bronić pieniędzy na rolnictwo i rozwój regionów. Niektórzy przywódcy z tej grupy dopuszczają jednak kompromis, który może oznaczać jeszcze większe cięcia w unijnym budżecie – nawet o ponad 200 miliardów euro.

Rozmowy o budżecie UE. Czy „przyjaciele spójności” zgodzą się na radykalne cięcia?

Zdj. ilustracyjne (fot. DPA/MARC MUELLER) /PAP/EPA

Wspólny front w obronie spójności

Przed dzisiejszymi negocjacjami w sprawie kolejnego budżetu UE Włochy i Rumunia zorganizowały spotkanie 17 przywódców państw należących do grupy „przyjaciół spójności”. Jego efektem jest wspólne stanowisko, w którym kraje domagają się „ambitnego, sprawiedliwego i zrównoważonego budżetu UE”, zdolnego sprostać nowym wyzwaniom bez osłabiania dotychczasowych polityk Unii.

W drugim punkcie oświadczenia państwa deklarują, że chcą „chronić środki przewidziane w krajowych i regionalnych planach partnerstwa, w tym na politykę spójności i rolnictwo, zarówno pod względem finansowania, jak i wdrażania”. Chodzi o pieniądze na inwestycje, rozwój słabiej rozwiniętych regionów i wsparcie dla rolników.

Państwa te nie odrzucają wprost wszelkich cięć w unijnym budżecie, ale domagają się ochrony finansowania polityki spójności i rolnictwa oraz zasad, które pozwolą skutecznie wykorzystywać unijne fundusze.

Nawet 200 miliardów euro mniej?

„Przyjaciele spójności” podkreślają, że budżet musi być wystarczająco duży, by Unia mogła finansować zarówno nowe priorytety, jak i dotychczasowe zadania. Domagają się również sprawiedliwego podziału kosztów i sprzeciwiają się rabatom dla wybranych państw.

Negocjacje wymuszają jednak szukanie kompromisu, zwłaszcza wobec twardego stanowiska krajów, które wpłacają do budżetu UE więcej niż z niego wyciągają. 

Irlandzka prezydencja zaproponowała w sobotę zmniejszenie pierwotnego projektu Komisji Europejskiej o około 8 procent, czyli o 141 miliardów euro. Prezydent Cypru Nikos Christodoulides dopuszcza jeszcze głębsze cięcia.

Uważam, że nie jest to rozwiązanie, na które się zgadzamy. Sądzę jednak, że ostatecznie będziemy mieć do czynienia z kompromisem i skala tej redukcji może jeszcze nieco wzrosnąć. Być może osiągnie dwucyfrowy poziom – 10, 11, a nawet 12 procent – powiedział.

Cięcia na poziomie 12 procent oznaczałyby ponad 200 miliardów euro mniej w porównaniu z pierwotną propozycją Komisji Europejskiej. Co najmniej tak dużych oszczędności domagają się od początku Niemcy i inni płatnicy netto. Uważają oni, że należy ciąć także politykę rolną i pieniądze na biedne regiony. 

Otwarte pozostaje pytanie, czy w przypadku cięć wynoszących ponad 200 mld euro „przyjaciołom spójności” uda się obronić pieniądze na rolnictwo i rozwój regionów.

View the original on RMF24 →

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.