„Naprawdę się boję”. Rosja idzie do urn, opozycjonistka mówi o więzieniu

Gdy za jej plecami cyfrowy billboard wyświetla reklamę zachęcającą Rosjan do wstąpienia do armii i walki w Ukrainie, Polina Lermant próbuje rozdawać przechodniom ulotki wzywające do „głosowania za pokojem”. Kandydatka moskiewskiego oddziału wykluczonej partii Jabłoko, jedynego zarejestrowanego w Rosji ugrupowania, które sprzeciwia się wojnie w Ukrainie, robi to mimo potężnego strachu przed aresztowaniem.
Zdj. poglądowe, fot. Alexandr Piragis /East News
Rosja „wybierze”. Ruszają wybory do Dumy Państwowej
Wybory parlamentarne w Rosji, czyli Wybory do IX Dumy Państwowej, startują w najbliższy piątek i potrwają do niedzieli.
Emitowany w państwowej telewizji spot zachęcający do udziału w głosowaniu ukazuje rosyjskich dowódców wojskowych z różnych epok, którzy wznoszą flagę państwową po zwycięskiej wojnie w Ukrainie, na której widnieje hasło: „Ich głos to głos zwycięstwa. Twój głos to siła Rosji!”.
24-letnia Polina Lermant z liberalnej partii Jabłoko, jedynej zarejestrowanej, która sprzeciwia się wojnie w Ukrainie, przyznała w rozmowie z agencją Reutera, że obawia się represji ze strony władz i więzienia. Taki los spotkał już niektórych jej partyjnych kolegów.
Lew Szłosberg, jeden z czołowych działaczy partii, został w zeszłym miesiącu skazany na 11 lat więzienia za wypowiedzi na temat wojny, a wiceprzewodniczący Jabłoka, Maksim Krugłow, w czerwcu usłyszał wyrok 7 lat pozbawienia wolności pod podobnymi zarzutami.
„Naprawdę się boję”
Moi rodzice i mąż bardzo się o mnie martwią. Obawiam się, że zaczną się represje. Naprawdę się boję - powiedziała prowadząca kampanię wyborczą Lermant, kandydatka Jabłoko, w wywiadzie dla agencji Reutera.
To naprawdę przerażające, że ludzie w Rosji boją się, że trafią do więzienia albo że stanie im się krzywda - dodała, odnosząc się do coraz bardziej ograniczonej przestrzeni dla wyrażania sprzeciwu w sferze publicznej.
Putinowski Kreml utrzymuje, że wojenna cenzura i jedność narodowa są kluczowe w obliczu - jak to określa rosyjska propaganda - „coraz bardziej niebezpiecznych prób wywoływania niepokojów wewnątrz Rosji, podejmowanych przez ukraińskie służby wywiadowcze i innych wrogów”, a także przez Zachód.
Mimo wszystko będą to wybory szczególne
Nadchodzące wybory parlamentarne w Rosji będą pierwszymi wyborami w warunkach kryzysu paliwowego, spowolnienia gospodarczego oraz zwiększającej się świadomości „zwykłych” Rosjan o wojnie w Ukrainie, która coraz częściej przenosi się w głąb Rosji. Ukraina atakuje tam rafinerie i infrastrukturę napędzającą finansowo wojenną machinę.
Instytut Europy Środkowej zwraca także uwagę na nowe strategie władzy, czyli przede wszystkim partii Władimira Putina - Jednej Rosji. By utrzymać dominację, władze angażują weteranów wojny w Ukrainie jako kandydatów i aktywistów, a także promują na czołowych miejscach list wyborczych osoby związane z agresją na Ukrainę.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.