Jedzenie a praca mózgu. Nowe ustalenia naukowców
Zespół pod kierunkiem Cindy Leung z Harvard T.H. Chan School of Public Health przeanalizował dane ponad 2 tys. Amerykanów zbierane w latach 1999-2021 w ramach długoterminowego badania Panel Study of Income Dynamics. Sytuację żywnościową uczestników oceniano najpierw w średnim wieku (od 44 do 62 lat), a potem, gdy byli już seniorami (od 60 do 79 lat). W 2019 i 2021 roku przeszli oni testy przesiewowe pamięci i zdolności poznawczych.
ZOBACZ: Ile kroków dziennie robisz? Nowe badanie wskazuje na związek z demencją
Wyniki opublikowano we wrześniu 2026 roku w czasopiśmie naukowym "The American Journal of Clinical Nutrition".
Ryzyko demencji wyższe ponad dwukrotnie
Około 5 proc. uczestników miało problemy z zapewnieniem sobie wystarczającej ilości jedzenia zarówno w wieku średnim, jak i na starość. W tej grupie szanse na chorobę były 2,18 razy wyższe niż u osób, które takich trudności nie miały.
ZOBACZ: Demencja nie zawsze zaczyna się od problemów z pamięcią. Pierwsze zmiany mogą być inne
Co więcej, szacowane prawdopodobieństwo zachorowania w tej grupie wynosiło aż 40 proc., podczas gdy u osób jedzących regularnie było to zaledwie 11 proc. Zależność ta utrzymała się nawet wtedy, gdy badacze wzięli pod uwagę wykształcenie, dochody czy występowanie chorób, np. cukrzyca i nadciśnienie.
Gdy problem wraca, ryzyko rośnie
Naukowcy sprawdzili również, czy znaczenie ma to, jak często problem powracał. U seniorów, którzy zgłaszali trudności podczas dwóch lub trzech pomiarów, szanse na demencję były od 2,6 do 3,2 razy wyższe niż u osób, które ich nie zgłaszały.
ZOBACZ: Polacy sięgają po niego przy bólu głowy i przeziębieniu. Naukowcy ostrzegają przed skutkami
Liczył się też wiek. Osoby, którym brakowało odpowiedniego dostępu do jedzenia wyłącznie na późniejszym etapie życia, miały o 85 proc. wyższe ryzyko zachorowania. Kłopoty występujące tylko w wieku średnim nie wiązały się natomiast ze wzrostem zagrożenia.
Niedożywienie jako skutek, a nie przyczyna?
Naukowcy zaznaczają, że badanie wykazało związek między problemami z dostępem do jedzenia a kondycją mózgu, ale nie dowodzi, że są one bezpośrednią przyczyną demencji. Na początkowym etapie nie oceniano bowiem pamięci uczestników. Nie można więc wykluczyć, że u części z nich problemy z pamięcią pojawiły się wcześniej i to one utrudniały zapewnienie sobie odpowiedniej ilości jedzenia.
ZOBACZ: Wszyscy mówią o rybach. Naukowcy wskazali prawdziwą bombę odżywczą
- Ograniczony dostęp do jedzenia to ważny społeczny czynnik wpływający na zdrowie, który może mieć związek z zaburzeniami poznawczymi i prawdopodobną demencją. Przyszłe badania powinny sprawdzić, czy odpowiednia polityka dochodowa i żywieniowa może ograniczyć ten problem i zmniejszyć skalę zaburzeń poznawczych oraz demencji, jeszcze zanim ludzie osiągną starszy wiek - podsumowują autorzy badania.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.