Radosław Sikorski skomentował doniesienia TV Republika. "Uprzejmie informuję"
Tusk dla TVN24 o spotkaniu szefa MON z Trumpem
Źródło zdj. gł.: PAP/Radek Pietruszka
W poniedziałek w serwisie X wicepremier i minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski zamieścił zdjęcie z anteny TV Republika. W kadrze widać europosła Adama Bielana oraz pasek, na którym widnieje napis "Amerykanie zainteresowani zmianą premiera w Polsce".
"Uprzejmie informuję, że MSZ nie upoważniło europosła Bielana do prowadzenia rozmów za granicą w sprawie składu rządu w Polsce" - napisał.
Uprzejmie informuję, że @MSZ_RP nie upoważniło europosła Bielana do prowadzenia rozmów za granicą w sprawie składu rządu w Polsce. pic.twitter.com/pQI2ezxVaf
— Radosław Sikorski 🇵🇱🇪🇺 (@sikorskiradek) October 5, 2026
Sensacyjne doniesienia TV Republika
Według TV Republika wicepremier i minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz oraz prezydent USA Donald Trump rozmawiali w marcu o tym, że Amerykanie są zainteresowani zmianą polskiego premiera. Nie podano szczegółów.
23 września europoseł PiS Adam Bielan napisał w serwisie X, że pomógł zorganizować spotkanie szefa MON z kimś "duuużo ważniejszym niż sekretarz wojny" Pete Hegseth. Potem uściślił, że chodziło właśnie o Donalda Trumpa.
- Ja byłem w Białym Domu, pomagałem je [spotkanie - red.] zorganizować, natomiast wolałbym, żeby w tej sprawie wypowiadał się Kosiniak-Kamysz. To on był inicjatorem tego spotkania, to on je zapowiadał w mediach społecznościowych, później nagle przestał o tym mówić, ale nie mnie to oceniać, dlaczego - powiedział w poniedziałek na antenie TV Republika Adam Bielan.
To właśnie zdjęcie z tej rozmowy z europosłem zamieścił na X Radosław Sikorski.
- W oczywisty sposób Donald Tusk jest osobą, która nie ma kontaktu z prezydentem Trumpem, dlatego, że trudno sobie wyobrazić cięższe oskarżenie wobec jakiegokolwiek polityka niż oskarżenie o zdradę stanu. Ja życzyłbym sobie, żeby w Białym Domu bywał polski premier i takie sprawy też ogarniał polski premier - skomentował europoseł PiS.
Spotkanie Kosiniaka-Kamysza i Trumpa
O tym, że faktycznie doszło do spotkania Donalda Trumpa i Władysława Kosiniaka-Kamysza, zorganizowanego przy współudziale kancelarii prezydenta, poinformował niedawno sam szef MON. Potwierdził to również premier Donald Tusk. Nie przekazali oni jednak, czego dotyczyła rozmowa. Zdaniem Tuska "kiedyś historia się [o tym - red.] dowie".
Spotkanie zostało nawet zapowiedziane 1 marca na profilu Polskiego Stronnictwa Ludowego na Facebooku.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.