Pożar w wieżowcu. Zatrzymano 74-latka
Gdzie szukać wskazówek do montażu czujki tlenku węgla?
Źródło zdj. gł.: Shutterstock
W piątek koło godziny 17.40 służby zostały wezwane do 11-piętrowego wieżowca przy al. Piłsudskiego.
- Na miejscu widoczne było lekkie zadymienie z okna na ósmym piętrze. Lokator wielokrotnie wchodził na balkon i wracał do mieszkania - powiedział tvn24.pl kpt. Karol Mazurczak, zastępca oficera prasowego tyskiej komendy Państwowej Straży Pożarnej.
Strażacy siłowo weszli do mieszkania, skąd wydobywał się dym i przekazali lokatora policji. Ugasili też wyposażenie sypialni oraz przewietrzyli mieszkanie. Nie była konieczna ewakuacja mieszkańców wieżowca
Policja zatrzymała 74-latka
Strażacy w swojej dokumentacji jako przypuszczalną przyczynę pożaru zapisali celowe podpalenie. Postępowanie w tej sprawie prowadzi policja i to ona określi ostatecznie, dlaczego w lokalu pojawił się ogień.
- Mundurowi, którzy prowadzili na miejscu czynności, wstępnie ustalili, że ogień miał rozpalić 74-letni mężczyzna, który zamieszkiwał ten lokal - przekazał nam oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Tychach mł. asp. Marcin Gącik.
74-latek został zatrzymany. Mundurowi gromadzą dowody, które pozwolą dokładnie wyjaśnić okoliczności oraz przebieg zdarzenia - w tym to, czy ogień został podłożony specjalnie. Przesłuchiwani są świadkowie.
- Na tym etapie sprawdzane jest między innymi to, czy zachowanie mężczyzny mogło wyczerpywać znamiona sprowadzenia zdarzenia powszechnie niebezpiecznego - dodał funkcjonariusz.
Z uwagi na początkowy etap śledztwa i gromadzenie dowodów, nie chciał na razie odpowiadać na pytanie, czy wcześniej w wieżowcu miały miejsce interwencje związane z ewentualnymi groźbami i na ile one były realne.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.