Rosja zabrała Japonii cztery fabryki. W Tokio są wściekli

Opracowanie: Cezary Faber Publikacja: Dzisiaj, 6 listopada (09:17)
Władimir Putin podpisał dekret w sprawie objęcia tymczasową kontrolą czterech zakładów koncernu Japan Tobacco International (JTI) w Rosji. Decyzja rosyjskiego przywódcy wywołała wściekłość w Tokio.
Zdjęcie ilustracyjne /Shutterstock
Dekret Władimira Putina, opublikowany w czwartek na rosyjskim portalu rządowym, przekazuje tymczasowy zarząd nad czterema zakładami spółki zależnej Japan Tobacco International (JTI) rosyjskiej spółce akcyjnej Promyszlennyje Aktiwy. Oznacza to odebranie JTI kontroli operacyjnej przy zachowaniu praw własności.
Jak podał japoński publiczny nadawca NHK, fabryki należące do japońskiego koncernu znajdują się w Petersburgu, Rostowie nad Donem oraz w obwodach leningradzkim i lipieckim.
Koncern przekazał w oświadczeniu, że w Rosji „przestrzegał wszelkich krajowych i międzynarodowych sankcji oraz regulacji”, a obecnie analizuje skutki rosyjskiego dekretu. Co istotne, Rosja odpowiada za ok. 10 proc. przychodów JTI.
„Pilnie wezwaliśmy”
Decyzja rosyjskich władz wywołała wściekłość w Tokio. Zaprotestowaliśmy kanałami dyplomatycznymi i pilnie wezwaliśmy (władze Rosji) do podjęcia działań, w tym wycofania tego środka - powiedziała na piątkowej konferencji prasowej japońska minister finansów Satsuki Katayama, cytowana przez portal Nikkei Asia. Zapewniła, że rząd będzie „bacznie monitorował rozwój sytuacji i (...) stosownie reagował”.
Minister gospodarki Ryosei Akazawa poinformował, że protest w Moskwie złożyli przebywający tam przedstawiciele resortów gospodarki i spraw zagranicznych. Jak przyznał, taki ruch Moskwy był do przewidzenia, biorąc pod uwagę podobne przejęcia zachodnich firm w ostatnim czasie.
Rząd Japonii posiada 37,55 proc. udziałów w JTI. Nikkei Asia informuje, że w Rosji nadal działa ponad 100 japońskich podmiotów.
Eskalacja napięć na linii Tokio-Moskwa
Relacje Tokio z Moskwą pogorszyły się po rozpoczęciu przez Rosję inwazji na Ukrainę w 2022 roku. W ostatnich miesiącach doszło do eskalacji napięć, m.in. po wizycie prezydenta Rosji na jednej z wysp spornego archipelagu Kuryli i zatrzymaniu w październiku w Rosji korespondenta japońskiego dziennika „Hokkaido Shimbun” pod zarzutem szpiegostwa.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.