Otworzyli ogień do wiernych. MSZ: Ucierpiała polsko-jordańska rodzina

"Polska stanowczo potępia atak terrorystyczny, do którego doszło 23 października w kościele w jordańskiej prowincji Kerak. Winni ataku muszą ponieść konsekwencje" - czytamy w komunikacie opublikowanym przez Ministerstwo Spraw Zagranicznych.
Jordania. Atak na kościół w prowincji Kerak. MSZ: Ucierpiała polsko-jordańska rodzina
W dalszej części komunikatu resort przekazał, że w zamachu ucierpiała polsko-jordańska rodzina. "Składamy kondolencje rodzinom ofiar. Solidaryzujemy się z władzami Jordanii oraz chrześcijańską społecznością w prowincji Kerak" - napisano.
"Jordania jest ważnym partnerem Polski, z którym od wielu lat angażujemy się w walkę z terroryzmem i ekstremizmem. Doceniamy szczególną rolę Jordanii w dialogu międzyreligijnym, jako strażnika chrześcijańskich i muzułmańskich miejsc świętych" - dodano.
Do tragicznego w skutkach ataku doszło w piątek na terenie greckokatolickiego kościoła we wsi Hammoud w prowincji Karak. W świątyni trwały w tym czasie uroczystości pogrzebowe.
Jordańska Dyrekcja Bezpieczeństwa Publicznego przekazała, że w ataku zginęło sześć osób, a 28 zostało rannych. Początkowo instytucja informowała, że ofiar jest siedem.
Zamach w jordańskim kościele. Zginęło sześć osób, są ranni
"Atak terrorystyczny na Karak spotka się z najsurowszym odwetem. Ci, którzy łudzą się, że mogą podzielić Jordańczyków swoimi kulami, nie mają szans w obliczu naszej jedności" - ogłosił król Jordanii Abdullah II w reakcji na to tragiczne wydarzenie.
Naoczny świadek powiedział stacji Al-Mamlaka, że w budynku i jego okolicy przebywało wówczas od 150 do 200 osób. Jak twierdzi, większość ofiar była w wieku od 50 do 70 lat. Z jego relacji wynika, że napastnicy strzelali nieprzerwanie przez pięć minut, po czym uciekli z miejsca zdarzenia.
Więcej informacji wkrótce...
"Polityczny WF": Sztandarowy postulat PSL. Czy ludowcy jedynie udają?INTERIA.PL
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.