Zełenski ostrzega po rosyjskich atakach. "Gotowi do rozszerzenia wojny"

Rosyjskie ataki w nocy i wieczorem objęły dziesięć obwodów Ukrainy, co podkreślił Wołodymyr Zełenski, nawołując do presji na Rosję i działań dyplomatycznych.
W obwodzie kijowskim przez całą noc i dzień trwały alarmy powietrzne, a siły rosyjskie uszkodziły liczne budynki i infrastrukturę, powodując śmierć czterech osób, w tym trojga dzieci.
W wyniku rosyjskich ataków ucierpiały także obwody odeski, charkowski, zaporoski, sumski i chersoński, gdzie zginęły i zostały ranne osoby, a uszkodzone zostały budynki mieszkalne, magazyny oraz infrastruktura.
"Ogółem wieczorem i w nocy Rosjanie przeprowadzili ataki na dziesięć naszych obwodów. Rosja nie zaprzestaje działań prowadzących do eskalacji konfliktu i wysyła wiele sygnałów świadczących o gotowości do rozszerzenia wojny. Wszystko to dzieje się w sytuacji, gdy stabilność świata została już zburzona przez tę wojnę" - napisał Zełenski w komunikatorze Telegram.
Prezydent podkreślił, że trzeba nadal wywierać presję na agresora, by zakończyć tę wojnę; zaznaczył, że jednocześnie musi działać dyplomacja.
"Na Zgromadzeniu Ogólnym ONZ będziemy rozmawiać o tym, jak wspólnymi siłami doprowadzić do pokoju. To główne zadanie, którym powinni zająć się wszyscy przywódcy" - oświadczył Zełenski.
Wojna w Ukrainie. Obwód kijowski pod ostrzałem. "Wróg nieustannie atakuje"
Władze obwodu kijowskiego powiadomiły w poniedziałek o ciągłych atakach rosyjskich na ten region.
"Wróg nieustannie atakuje obwód kijowski za pomocą dronów odrzutowych. Alarm powietrzny w obwodzie trwał prawie cały wczorajszy dzień, całą noc i trwa do tej pory" - napisał szef administracji wojskowej obwodu kijowskiego Tymur Tkaczenko w komunikatorze Telegram.
Według Tkaczenki w ciągu doby siły rosyjskie uszkodziły 34 obiekty: domy prywatne, magazyny i hale produkcyjne, akademik, budynki administracyjne, warsztaty samochodowe, stacje benzynowe, gospodarstwo rolne, obiekty infrastruktury oraz środki transportu.
Władze obwodu, na które powołuje się agencja Reutera, przekazały, że w nocnym ataku Rosji zginęły cztery osoby, w tym troje dzieci.
W wyniku nocnego ataku Rosji w obwodzie odeskim, na południu Ukrainy, wybuchł duży pożar w magazynach, które już wcześniej były celem rosyjskich ataków - podała Państwowa Służba ds. Sytuacji Nadzwyczajnych (DSNS).
DSNS dodała, że jedna osoba zginęła, a trzy odniosły obrażenia w Łozowej w obwodzie charkowskim, na północnym wschodzie kraju, w wyniku ataku bezzałogowego statku powietrznego. Rosyjskie wojska przeprowadziły atak na dworzec kolejowy w Łozowej - poinformowały na Facebooku ukraińskie koleje Ukrzaliznycia.
Pełniący obowiązki szefa zaporoskiej administracji obwodowej Mychajło Semikin przekazał, że w Zaporożu, na południowym wschodzie Ukrainy, w wyniku kolejnego rosyjskiego ataku rannych zostało sześciu cywilów, a uszkodzeniu uległy wielopiętrowe budynki mieszkalne, uniwersytet oraz centrum handlowe. Jeden z budynków uniwersyteckich został bezpośrednio trafiony.
W niedzielę wieczorem rosyjskie siły zaatakowały także obszar w pobliżu budynku mieszkalnego w miejscowości Sumy na północy kraju, zabijając jedną osobę i raniąc kolejną.
Według szefa chersońskich władz obwodowych Ołeksandra Prokudina siedem osób zostało rannych w wyniku rosyjskiego ostrzału tego południowego regionu.
Źródło: Reuters
"Polityczny WF": Jak rząd może odbić TK? Na stole kilka scenariuszyINTERIA.PL
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.